Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: "Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza". Nie wiedział bowiem, co powiedzieć, tak byli przestraszeni. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: "To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!" I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy „powstać z martwych”.

 

Jezus wziął z sobą na górę przemienienia trzech Apostołów, trzech wybranych. Tych samych, którzy byli najbliżej Niego podczas modlitwy w Ogrodzie Oliwnym, zwaną „konaniem w Ogrójcu”. Zobaczyli oni Jezusa chwalebnego, potężnego Syna Bożego, który rozmawia z wielkimi prorokami Eliaszem i Mojżeszem oraz byli przy Jezusie cierpiącym, przeżywającym trwogę i załamanie.

Zobaczyli Jezusowy tryumf i Jego ludzkie załamanie. Te doświadczenia pomogły im dojrzewać do wyruszenia w świat, by głosić Bożą miłość i panowanie.

W każdej sytuacji naszego życia warto odkrywać, że Jezus jest z nami. W chwilach tryumfu, sukcesu, zwycięstwa oraz porażki, załamania i cierpienia. Bóg mówi mi dziś: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”. Warto słuchać tego Bożego głosu.

Dziękuję Ci Panie za ludzi, którzy pokazują mi, że trzeba ufać i wierzyć.

Dodaj mi ufności wśród trudności i prawdziwej wdzięczności, gdy jest dobrze...