Bracia, mamy pewność, iż wejdziemy do Miejsca Świętego przez krew Jezusa. On nam zapoczątkował drogę nową i żywą, przez zasłonę, to jest przez ciało swoje. Mając zaś kapłana wielkiego, który jest nad domem Bożym, przystąpmy z sercem prawym, z wiarą pełną, oczyszczeni na duszy od wszelkiego zła świadomego i obmyci na ciele wodą czystą. Trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo godny jest zaufania Ten, który dał obietnicę. Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków. Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań, jak się to stało zwyczajem niektórych, ale zachęcajmy się nawzajem, i to tym bardziej, im wyraźniej widzicie, że zbliża się dzień.

 

Dzisiejszy fragment z listu do Hebrajczyków można by używać do opisania cudu jaki dokonuje się w sakramencie spowiedzi. Jezus, kapłan wielki, wysłuchuje naszych ran i obmywa je własną krwią abyśmy z sercem prawym mogli wejść do Miejsca Świętego. Kapłan w konfesjonale jest wyrazem troski o drugiego, aby każdy z nas mógł żyć w niewzruszonej nadziei.