Odrzekł mu Jezus: "Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym". Odpowiedział Mu Natanael: "Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!" Odparł mu Jezus: "Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to". Potem powiedział do niego: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego".

 

Jakże często oceniasz wg wyglądu, wg pozorów, które zwykle są mylne. Jakże często sugerujesz się czyjąś opinią na temat osób, których nie znasz. Wyrabiasz sobie zdanie tylko po tych szczątkowych albo zbyt szerokich, ale nie koniecznie wiarygodnych informacjach, często dochodząc do bardzo błędnych i krzywdzących daną osobę wniosków.

Bóg zna Cię od zarania dziejów. Choćbyś nie wiem jak krętymi drogami chodził, choćbyś nie wiem jak pogmatwał i skomplikował swoje życie, choćbyś wyszukiwał tysiące wymówek i swoich recept na doskonałe życie – nie uciekniesz, nie ukryjesz się przed swoim powołaniem, nie ukryjesz się przed Bogiem.

Bóg Cię już widział :) Bóg ciągle Cię widzi, ciągle patrzy na Ciebie. Wie do czego jesteś zdolny, zna Twoje mocne i słabe strony. Wie kiedy doskonale sobie poradzisz i wie, kiedy potrzebujesz wsparcia. Dlatego dał Ci osobistego asystenta – Anioła Stróża, który nieustannie czuwa by Twoja „doskonałość” albo brak poczucia pewności nie sprowadziły Cię na manowce. Niestety w zabieganiu, w poczuciu samowystarczalności i bezsprzecznych racji, zwykle zapominasz o tym swoim cudownym opiekunie.

Panie, pragnę dzisiaj razem z Natanaelem zawołać: Jezu, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś moim Królem! Boże, pragnę podziękować za mojego Anioła Stróża, którego pomoc wielokrotnie już uratowała mnie z wielkich opresji. Pragnę podziękować za Anioły, które posyłasz by dawały oparcie gdy jest ciężko, gdy trud codzienności zbyt mocno mnie przygniata. Dziękuję Ci Boże za ludzi, za każdego jednego człowieka, którego stawiasz w konkretnym celu na mojej drodze, tego znanego i tego „przypadkowego”, którego może zbyt pochopnie oceniłam. Dziękuję Ci Boże za to, że znasz mnie po imieniu, i że dla Ciebie nikt nie jest bezimienny. Otwórz Panie moje oczy i naucz mnie patrzeć Twoimi miłosiernymi oczami, z miłością, życzliwą troską i bezinteresowną uwagą.

Święci Archaniołowie Michale, Gabrielu i Rafale módlcie się za nami!