Zawieram z wami przymierze, tak iż nigdy już nie zostanie zgładzona wodami potopu żadna istota żywa i już nigdy nie będzie potopu niszczącego ziemię". Po czym Bóg dodał: " to jest znak przymierza, które Ja zawieram z wami i każdą istotą żywą, jaka jest z wami, na wieczne czasy: Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią. A gdy rozciągnę obłoki nad ziemią i gdy ukaże się ten łuk na obłokach, wtedy wspomnę na moje przymierze, które zawarłem z wami i z wszelką istotą żywą, z każdym człowiekiem; i nie będzie już nigdy wód potopu na zniszczenie żadnego istnienia".

 

Co ma wspólnego przymierze Boga zawarte z Noem po straszliwym potopie z wielkim postem? Może to, że jak przez posłuszeństwo Noego ocalał on i jego ród, tak i my okazując posłuszeństwo nie zginiemy? Może to, że jak przez posłuszeństwo jednego ocaliło się niewielu, tak przez posłuszeństwo Jedynego mogą ocalić się wszyscy? Może to, że jak zamknięta skrzynia (arka) ocaliła sprawiedliwego sługę Pana, tak nas ocala Ten, który jest zamknięty w każdej świątyni – w tabernakulum? A może wreszcie, jak woda była drogą Noego ku suchej ziemi, tak wielki post jest naszą ku ocaleniu? Pomyśl o tym wszystkim.