Powstawszy, Azariasz tak się modlił, a otwarłszy usta, mówił pośród ognia: "Nie opuszczaj nas na zawsze – przez wzgląd na święte Twe imię nie zrywaj Twego przymierza. Nie odwracaj od nas swego miłosierdzia, przez wzgląd na Twego przyjaciela, Abrahama, sługę Twego, Izaaka, i Twego świętego – Izraela. Im to przyrzekłeś rozmnożyć potomstwo jak gwiazdy na niebie i jak piasek nad brzegiem morza. Panie, oto jesteśmy najmniejsi spośród wszystkich narodów. Oto jesteśmy dziś poniżeni na całej ziemi z powodu naszych grzechów. Nie ma obecnie władcy, proroka ani wodza, ani całopalenia, ani ofiar, ani darów pokarmowych, ani kadzielnych. Nie ma gdzie ofiarować Tobie pierwocin i doznać Twego miłosierdzia. Niech jednak dusza strapiona i duch uniżony znajdą u Ciebie upodobanie. Jak całopalenia z baranów i cielców, i z tysięcy tłustych owiec, tak niechaj dziś będzie nasza ofiara przed Tobą i niech Ci się podoba! Ponieważ ci, co pokładają ufność w Tobie, nie mogą doznać wstydu. Teraz zaś idziemy za Tobą z całego serca, odczuwamy lęk przed Tobą i szukamy Twego oblicza. Nie zawstydzaj nas, lecz postępuj z nami według swej łagodności i według wielkiego swego miłosierdzia. Wybaw nas przez swe cuda i uczyń swe imię sławnym, Panie!"

 

Do głębi wzruszająca jest ta modlitwa Azariasza. Jest świadom, że wokół niego jest naprawdę źle, bo nie dość, że Izraelici zgrzeszyli, to nawet nie ma jak za grzech przeprosić, gdyż jedyne miejsce w świecie, gdzie można to było uczynić, leży w gruzach. Nie ma świątyni, nie ma ołtarza, nie ma kapłana, który ofiarę przebłagania mógłby złożyć, nie ma zatem ofiary. Nie ma więc też przebaczenia i miłosierdzia.

Ale Azariasz zna jeszcze jeden ołtarz, na którym zawsze można złożyć ofiarę przebłagania i doznać Bożego miłosierdzia. Kiedy Bóg widzi ten ołtarz i widzi ofiarę na nim złożoną, to od razu wylewa na niego zdroje swojego miłosierdzia.

Jest to ołtarz pokornego, uniżonego serca – ofiara na nim złożona zawsze znajduje Boże upodobanie. Kiedy Azariasz składa ofiarę uniżenia i skruchy na tym ołtarzu, wtedy spełnia się obietnica zapisana w jego imieniu, które oznacza: „Jahwe wspomógł”. Bóg wspomaga, kiedy widzi pokorne, uniżone serce.