Jezus zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Odpowiedział Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.

 

To pytanie Jezusa, na które dałem już częściową odpowiedź. Moje życie i postępowanie jest odpowiedzią. Jezus nie oczekuje ode mnie słów i deklaracji, ale konkretnego działania będącego odpowiedzią na Jego miłość. Na szczęście mogę jeszcze poprawić moją odpowiedź i zacząć żyć tak, żeby było jasne, że moim jedynym Mesjaszem i Panem jest Jezus.

 

Przeczytaj również >>Być i już<< Eweliny Gładysz.