Jezus odpowiedział: Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem oraz: Nadszedł czas. Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec. Wtedy mówił do nich: Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie.

 

Jezus zapowiada znak zburzenia świątyni Jerozolimskiej. Ona towarzyszyła Żydom od wieków. Ale teraz powstał nowy, zupełnie inny znak. Tę świątynie zastąpi Chrystus. On już do końca świata będzie towarzyszył każdemu człowiekowi. Stał się naszą świątynią, miejscem schronienia i odpoczynku. Tej świątyni już nikt i nic nie może zburzyć.