Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: "Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!"

 

Dziś mam do Ciebie pytanie – jakim jesteś ziarenkiem? Czy rośniesz? Czy dobrze zapuszczasz korzonki? Czy pozwalasz dbać o siebie? Czy pozwalasz, aby Cię ktoś podlewał?

Życzę Ci, abyś był tym ziarnkiem, które będzie rosnąć cudnie. Niech Dobry Bóg dba o Ciebie, bo On zrobi to najlepiej!