Uczniowie rzekli do Jezusa: „Oto teraz mówisz otwarcie i nie opowiadasz żadnej przypowieści. Teraz wiemy, że wszystko wiesz i nie trzeba, aby Cię kto pytał. Dlatego wierzymy, że od Boga wyszedłeś”. Odpowiedział im Jezus: „Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego. Ale Ja nie jestem sam, bo Ojciec jest ze Mną. To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat”.

 

„Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat”. Słowa te wypowiada Jezus tuż przed rozstaniem się ze swoimi uczniami. Ponieważ my także należymy do kolejnego pokolenia Jego uczniów, nas również one dotyczą. Patrząc na mapę świata czy śledząc życiorysy poszczególnych osób, zarówno w skali makro jak i indywidualnie, jako chrześcijanie, ludzie wierzący, katolicy doświadczamy rozmaitych form prześladowania, ucisku czy chociażby ostracyzmu z powodu przyznawania się do Ewangelii, identyfikowania się z jej nauką. 

Ale Jezus wyraźnie zapewnia: Jam zwyciężył świat! Co to oznacza? Kogo tak naprawdę pokonał Jezus? Co kryje się pod pojęciem świat? Gdy sięgniemy chociażby dwa rozdziały wstecz w Ewangelii Janowej, wówczas okaże się, że pokonany zastał szatan – inspirator i pomysłodawca rozmaitych form prześladowania wyznawców Chrystusa. Nie ma więc powodu do lęku i smutku. Miejcie odwagę! Ostateczne zwycięstwo należy do naszego Pana. Amen.