W Profeto postaramy się wydobywać ważne słowa i gesty Ojca Świętego. Podczas spotkań ze zwykłymi ludźmi albo z głowami państw, w odległych zakątkach świata, na jego peryferiach albo w centrum Watykanu, na Placu Świętego Piotra Franciszek przypomina o sensie życia i wiary. To słowa podpowiedzi, jak radzić sobie z codziennymi sytuacjami, historie innych, które mogą być dla nas umocnieniem, a innym razem przestrogą. Papież dzieli się tym, co dla niego ważne, z charakterystyczną dla siebie prostotą. 

Jezus pozwala się znaleźć temu, kto Go szuka, lecz aby Go szukać, trzeba się ruszyć, wyjść na zewnątrz.

— Papież Franciszek (@Pontifex_pl) 4 lutego 2018

Od czego zacząć spotkania z Głową Kościoła? Tuż przed Środą Popielcową, warto spojrzeć na orędzie, które papież zostawia na Wielki Post.

„Sakramentalny znak naszego nawrócenia”

Papież pisze, że pragnie „pomóc całemu Kościołowi w przeżywaniu z radością i w prawdzie tego czasu łaski”. Dodaje: „inspiruję się w tym słowami Jezusa z Ewangelii Mateusza: «Ponieważ wzmoże się nieprawość, ostygnie miłość wielu»”. Franciszek przypomina, że miłość jest istotą całej Ewangelii, a wybór hasła orędzia podkreśla zapowiedzianą przez Jezusa sytuację, w jakiej znaleźć się mogą wierzący – bez miłości. I ostrzega przed fałszywymi prorokami, którzy zniewalają ludzi chciwością, pesymizmem.

Nasze emocje wykorzystywane są przez iluzje chwilowej przyjemności, pieniądza czy zamknięcia w sobie. Kusi nas fałszywe łagodzenie bólu egzystencjalnego narkotykami, nietrwałymi relacjami, łatwymi i nieuczciwymi zarobkami. Papież zaznacza, że „ci oszuści, proponujący rzeczy bez wartości, odbierają ludziom godność, wolność i zdolność kochania”. Aby temu przeciwdziałać „trzeba się nauczyć nie zatrzymywać na poziomie bezpośrednim, powierzchownym, ale rozpoznawać to, co zostawia w nas dobry i trwalszy ślad, bowiem pochodzi od Boga i służy rzeczywiście naszemu dobru” – podkreśla papież. 

Jako środki walki z zakłamaniami naszych czasów Franciszek wymienia post, jałmużnę i modlitwę.

„Idźcie na cały świat”

W orędziu na Wielki Post Franciszek przyznał, że chciałby, aby jego głos wyszedł poza granice Kościoła katolickiego i dotarł do wszystkich ludzi dobrej woli. A wiele razy wcześniej przypominał, że wyznawcy Chrystusa to „uczniowie-misjonarze”. 

Pope Francis calls on preachers to offer "brief, well-prepared homilies" to lead the faithful to dialogue with God. https://t.co/Ef39PtlgFC

— Vatican News (@VaticanNews) 7 lutego 2018

To zadanie zostawił także nam – Polakom – bardzo konkretnie, podczas ostatniej środowej audiencji:

- Uczestnicząc w mszalnej liturgii słowa, pamiętajmy zawsze o nakazie misyjnym, jaki Pan Jezus powierzył apostołom i każdemu z nas: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!» (Mk 16,15). Umocnieni Eucharystią i «Dobrą Nowiną», bądźcie wiarygodnymi świadkami Chrystusa w waszych rodzinach, wspólnotach, w miejscach pracy, na uczelniach, w codziennych i wyjątkowych zdarzeniach życia – wezwał Ojciec Święty pielgrzymów z Polski.

„Samolubstwo, pycha, wkraczanie w świat deprawacji, to choroby serca, z których musimy zostać oczyszczeni”

W niedzielę 11 lutego, w święto Matki Bożej z Lourdes, Kościół przeżywał Światowy Dzień Chorych. Tego dnia papież spotkał się z wiernymi na modlitwie Anioł Pański. Franciszek podkreślił, że prawdziwym Lekarzem jest Jezus.

- Nie można zrozumieć dzieła Chrystusa, nie można zrozumieć samego Chrystusa, jeśli nie wniknie się w Jego serce pełne współczucia. To właśnie ono pobudza Go, by wyciągnąć rękę ku temu człowiekowi cierpiącemu na trąd, dotknąć go i powiedzieć mu: «Chcę, bądź oczyszczony!» - powiedział papież komentując fragment Ewangelii św. Marka o uzdrowieniu.

A girl with Down syndrome, got up during a regular papal service & went toward @Pontifex
Security men quickly moved in 2 take her back to her mom. The Pope stopped them & said to her "come sit next to me.” She then sat down near him and he continued his homily, holding her hands pic.twitter.com/2QziweDRPX

— TradCatFem??? (@TradCatFem) 11 lutego 2018

Papież zaprosił do modlitwy przez wstawiennictwo Maryi, aby Pan „uzdrowił także nasze rany wewnętrzne swoim nieskończonym miłosierdziem, aby przywrócił nam nadzieję i pokój serca”.