- W każdej chwili także wy wpatrujcie się w oblicze Bożego Syna, gdziekolwiek jesteście, cokolwiek przychodzi wam czynić. Tylko wówczas będziecie mogli zobaczyć, jacy naprawdę jesteście. Oddajcie Mu swój umysł, swoje dłonie, ciało, by dzięki wam mógł dotrzeć do tych, którzy potrzebują pomocy. Świętując na Lednicy stulecie odzyskania niepodległości waszej Ojczyzny, gestem, jaki zwykł czynić św. Jan Paweł II, ucałujcie polską ziemię także w moim imieniu. Zawierzam was opiece Maryi Królowej Polski i z serca błogosławię – powiedział papież. Jego słów w pierwszą sobotę czerwca wysłuchało blisko 90 tysięcy uczestników wydarzenia.

Pokój jest cenniejszy od triumfu

Wcześniej, podczas audiencji na Placu Św. Piotra papież przypomniał, że „jeden Duch udziela licznych darów, które wzbogacają jeden Kościół”. - Jest On twórcą różnorodności, a jednocześnie twórcą jedności – mówił Franciszek, kontynuując cykl rozważań o sakramencie bierzmowania. Wyjaśniał znaczenie wyznania wiary, nałożenia rąk biskupa i namaszczenia olejem krzyżma.

Po katechezie przed papieżem wystąpili młodzi zawodnicy taekwondo z Korei Północnej i Korei Południowej. Pokaz odbył się na matach rozłożonych na placu Świętego Piotra. Następnie zawodnicy rozwinęli przed papieżem transparent z hasłem po włosku: „Pokój jest cenniejszy od triumfu”. Wypuścili także białego gołębia, symbol pokoju. 
Franciszek powiedział: „Dziękuję koreańskim sportowcom za ich występ. To wola pokoju, dwie Koree razem. Przesłanie pokoju dla całej ludzkości”.

Spór o interkomunię

Stolica Apostolska odrzuciła propozycję Niemieckiej Konferencji Biskupów, aby pozwolić protestanckim współmałżonkom katolików na przyjmowanie Komunii św. w Kościele katolickim. Decyzja ta została ogłoszona w oficjalnym liście prefekta Kongregacji Nauki Wiary, abp. Luisa Ladarii, skierowanym do episkopatu niemieckiego. Zaaprobował ją Papież Franciszek.

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary podkreślił, że kwestia, czy niekatoliccy współmałżonkowie mogą przyjmować Komunię dotyczy Kościoła jako całości i ma wpływ na stosunki ekumeniczne z innymi Kościołami i wspólnotami kościelnymi. Wskazał też na odpowiednie regulacje Kodeksu Prawa Kanonicznego, którego kanon 844 mówi, że sakrament może być udzielony tylko wiernym katolikom. Kodeks zezwala na wyjątek jedynie w sytuacji, jeśli istnieje niebezpieczeństwo śmierci, albo przynagla inna „poważna konieczność uznana przez biskupa diecezjalnego lub Konferencję Episkopatu”.

Do rozwiązywania tych oraz innych kwestii dla całego Kościoła powszechnego są upoważnione odpowiednie organa watykańskie – stwierdził abp Ladaria i podkreślił, że temat dotyczy wiary Kościoła i ma znaczenie dla Kościoła powszechnego.

Stworzeni na obraz Boży

Kilka dni wcześniej papież, mówiąc w Domu Świętej Marty o małżeństwie, podkreślił, że życia wiary nie wolno sprowadzać do kazuistyki.

Kobieta i mężczyzna zostali stworzeni na Boży obraz i podobieństwo, a małżeństwo, chociaż nie jest wolne od trudności staje się w ten sposób obrazem Boga – powiedział papież podczas Eucharystii, w której uczestniczyło siedem par obchodzących 50 i 25-lecie małżeństwa.

Papież przypomniał, że Jezus odpowiada na pytanie faryzeuszy, którzy wystawiając Go na próbę, chcą wiedzieć, czy wolno mężowi oddalić żonę. Jezus jednak nie ogranicza się do krótkiej odpowiedzi, lecz odsyła do aktu stworzenia, mówi o małżeństwie tak, jakby to było najpiękniejsze dzieło Stwórcy: „na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę; dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem”. Franciszek przyznaje, że słowa Jezusa są bardzo mocne. Ciała nie da się bowiem podzielić.

– Ważne jest, by pozostało jedno ciało. Wtedy wszystko można przezwyciężyć. I jest to sakrament nie tylko dla małżonków, ale również dla Kościoła. On zwraca nam uwagę: «Ależ popatrzcie, miłość jest możliwa!». Miłość może sprawić, że będziemy żyć przez całe życie jak zakochani: w radości i cierpieniu, w problemach z dziećmi i w problemach między sobą…. Ale zawsze iść naprzód. W zdrowiu i chorobie, zawsze naprzód. I to jest piękne” - powiedział Papież.

Dzielić się darami Ducha

Podczas kolejnej audiencji środowej Franciszek mówił o owocach przyjęcia Ducha Świętego – czyli między innymi o nieskupianiu się na sobie, więzi z Kościołem i potrzebie bycia ludźmi pokoju. 

- Darem jest Duch Święty. Przypominamy sobie, że kiedy biskup namaszcza nas olejem mówi: «Przyjmij znamię daru Ducha Świętego». Ten dar, Duch Święty, wchodzi w nas i sprawia, że przynosi się owoce, abyśmy potem mogli Go dawać innym. Zawsze otrzymywać, aby dawać: nigdy otrzymywać i zatrzymywać w sobie, jakby dusza była jakimś magazynem. Nie: zawsze otrzymywać, aby dawać. Łaski, otrzymywane od Boga są po to, by się nimi dzielić z innymi. To jest życie chrześcijanina. Właściwością Ducha jest, aby nas odwodzić od skupiania się na naszym «ja» - «wszystko dla nas» - nie – aby nas otworzyć na «my» wspólnoty: otrzymywać, aby dawać. Nie jesteśmy w centrum: jesteśmy narzędziem tego daru dla innych – podkreślił Ojciec Święty.