- Jezus demaskuje wypaczony mechanizm: potępia ucisk słabych, dokonywany instrumentalnie na podstawie motywacji religijnych, jasno mówiąc, że Bóg jest po stronie ostatnich. I pragnąc, aby uczniowie dobrze zapamiętali tę lekcję, daje im żywy przykład: pewną ubogą wdowę, której pozycja społeczna nie miała znaczenia, bo pozbawiona była męża, który mógłby bronić jej praw, i dlatego stała się łatwym łupem dla jakiegoś wierzyciela bez skrupułów. Ta kobieta, która zamierzała złożyć w skarbcu świątyni dwie monety, wszystko, co jej pozostało, składała swoją ofiarę, starając się przejść niepostrzeżona, jakby się wstydząc. Ale właśnie w tej pokorze dokonała czynu pełnego wielkiego znaczenia religijnego i duchowego. Ten gest, pełen poświęcenia nie umknął uważnemu spojrzeniu Jezusa, który widzi w nim wręcz blask całkowitego daru z siebie, którego chce nauczyć swoich uczniów - zwrócił uwagę papież Franciszek.

Być prawdziwym w swoich czynach

Kontynuując w środę cykl na temat Dekalogu, papież mówił o ósmym przykazaniu - „Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek”. Jego słów na placu św. Piotra wysłuchało około 10 tys. wiernych.

- Nie mówić fałszywego świadectwa, to znaczy żyć jako dzieci Boże, pozwalając, aby w każdym czynie ukazywało się, że Bóg jest Ojcem i że można Jemu zaufać - powiedział Franciszek podczas audiencji ogólnej. Wskazał, że życie w komunikacji nieautentycznej jest poważnym wykroczeniem, ponieważ uniemożliwia utrzymywanie relacji czyli zatrzymuje miłość. Jak podkreślił Franciszek, mówienie prawdy nie oznacza tylko szczerości, czy dokładności. Przestrzegł przed wyjawianiem tajemnic osobistych, rodzących plotki i niszczących jedność między ludźmi. - Język zabija jak nóż - dodał.

- Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina nam, że „prawda lub prawdomówność jest cnotą, która polega na tym, by się okazywać prawdziwym w swoich czynach i mówić to, co prawdziwe w swoich słowach, wystrzegając się dwulicowości, udawania i obłudy”. Niech to pomaga nam wzrastać w bratniej miłości, sprawiedliwości i w odważnym wyznawaniu wiary – powiedział papież zwracając się do Polaków.

Spotkanie z islamem

W marcu Ojciec Święty złoży wizytę w Maroku. Podróż zapowiedział rzecznik Watykanu Greg Burke. W komunikacie opublikowanym przez watykańskie biuro prasowe czytany: "Przyjmując zaproszenie Jego Królewskiej Mości króla Mohammeda VI i biskupów, Jego Świątobliwość papież Franciszek uda się w podróż apostolską do Maroka w dniach 30 i 31 marca 2019 roku, odwiedzając miasta Rabat i Casablanca".

To druga po Światowych Dniach Młodzieży oficjalnie zapowiedziana na przyszły rok podróż Franciszka. Maroko to kraj prawie w całości muzułmański. Katolicy stanową tam grupę liczącą poniżej 1 proc. 34-milionowej populacji. Choć prozelityzm jest tam wciąż surowo zabroniony, chrześcijanie mają wolność w prowadzeniu działalności społecznej. Dopiero w lutym ubiegłego roku zniesiono tam karę śmierci za odejście od islamu.