Jak mówi Franciszek, pokój jest „drogą nadziei, po której podąża się poprzez dialog, pojednanie i ekologiczne nawrócenie”. To również wyjaśnienie tytułu dokumentu, który brzmi „Pokój jako droga nadziei: dialog, pojednanie i nawrócenie ekologiczne”.

Świat wojen i konfliktów

„Nasza ludzka wspólnota nosi w pamięci i ciele znaki wojen i konfliktów, które następowały po sobie z coraz większymi możliwościami zniszczenia, a które nie przestają dotykać szczególnie najuboższych i najsłabszych. Nawet całym narodom trudno wyzwolić się z okowów wyzysku i korupcji, podsycających nienawiść i przemoc. Do dziś wielu mężczyznom i kobietom, dzieciom i osobom starszym odmawia się godności, nietykalności fizycznej, wolności, w tym wolności religijnej, solidarności wspólnotowej, nadziei na przyszłość. Wiele niewinnych ofiar znosi udrękę upokorzenia i wykluczenia, żałoby i niesprawiedliwości, a nawet urazów wynikających z systematycznych, zaciekłych prześladowań przeciw swemu ludowi i swoim bliskim” – napisał papież.

Ojciec Święty zaznacza, że właściwa odpowiedź na obraz przemocy i cierpienia to odrzucenie strachu i wybranie drogi nadziei.

„Musimy dążyć do prawdziwego braterstwa opartego na wspólnym pochodzeniu od Boga, braterstwa realizowanego w dialogu i wzajemnym zaufaniu. Pragnienie pokoju jest głęboko zakorzenione w sercu człowieka i nie wolno nam rezygnować, godząc się na coś, co byłoby od niego mniejsze” – czytamy w dokumencie.

W tegorocznym orędziu papież odniósł się także do słów Pawła VI, który w 1967 r. ustanowił 1 stycznia Światowym Dniem Pokoju. „Jak podkreślał św. Paweł VI, podwójna tendencja do równości i do udziału w zarządzaniu zmierza do wytworzenia pewnego typu społeczeństwa demokratycznego [...]. Stąd wynika doniosłość wychowywania do życia społecznego, wychowania, w którym obok pouczenia o prawach należnych każdemu znajdzie się przypomnienie o wzajemnych obowiązkach, które są koniecznym odpowiednikiem praw” – napisał Franciszek. 

Dodał, że przeszkodą w trosce o dobro wspólne jest „rozdźwięk między członkami społeczeństwa, wzrost nierówności społecznych i odmowa użycia narzędzi służących integralnemu rozwojowi człowieka”. 

Ile razy przebaczyć?

„Droga pojednania wzywa nas do odnalezienia w głębi naszych serc siły przebaczenia i umiejętności uznania siebie za braci i siostry. Uczenie się życia w przebaczeniu zwiększa naszą zdolność do stawania się kobietami i mężczyznami pokoju” – zaznaczył papież Franciszek. W ten sposób odniósł się do biblijnej rozmowy św. Piotra z Jezusem, w której pada pytanie: „Ile razy mam przebaczyć?”.

Ojciec Święty przywołał także przemieniającą moc Pisma Świętego. „Biblia, zwłaszcza poprzez słowo proroków, nawołuje sumienia i ludy do przymierza Boga z ludzkością. Chodzi o porzucenie chęci panowania nad innymi i nauczenie się patrzenia na siebie nawzajem jako na osoby, jako na dzieci Boże, jako na braci. Drugi nigdy nie powinien być spychany do tego, co mógł powiedzieć lub uczynić, ale powinien być widziany przez pryzmat obietnicy, którą w sobie niesie. Tylko wybierając drogę szacunku można przełamać spiralę zemsty i wejść na drogę nadziei” – stwierdził Franciszek.

Darmowość, komunia i nawrócenie ekologiczne

Papież nawiązał również do słów swojego poprzednika na Stolicy Piotrowej. Przypomniał słowa, które Benedykt XVI zawarł w encyklice Caritas in veritate: „Przezwyciężenie niedorozwoju wymaga interwencji nie tylko w zakresie polepszenia transakcji opierających się na wymianie, nie tylko tworzenia struktur opiekuńczych natury publicznej, ale przede wszystkim stopniowego otwarcia, w kontekście światowym, na formy działalności ekonomicznej charakteryzujące się elementami darmowości i komunii”.

„Nawrócenie ekologiczne, o które apelujemy, prowadzi nas zatem do nowego spojrzenia na życie, biorąc pod uwagę szczodrość Stwórcy, który dał nam Ziemię i który wzywa nas do radosnej wstrzemięźliwości dzielenia się. Takie nawrócenie należy rozumieć w sposób integralny, jako przekształcenie relacji utrzymywanych z naszymi siostrami i braćmi, z innymi istotami żywymi, ze stworzeniem w jego niezwykle bogatej różnorodności, ze Stwórcą, który jest źródłem wszelkiego życia". Od chrześcijanina wymaga to „rozwijania wszystkich konsekwencji swego spotkania z Jezusem w relacjach z otaczającym go światem” – czytamy w orędziu.

Warto, by te myśli nie były wyłącznie hasłami, które odczytujemy przy okazji Światowego Dnia Pokoju, ale by towarzyszyły nam w codziennych decyzjach i relacjach z innymi. Suma nawet najmniejszych gestów budowania pokoju w małej wspólnocie da w końcu pokój w najszerszym sensie.

Przemysław Goławski
Autor jest dziennikarzem Polskiego Radia