Ojciec Święty dodał, że Pan niestrudzenie wzywa każdego z nas do przemiany życia, do uczynienia kroku w Jego stronę, aby nas nawrócił swoją łagodnością i ufnością. - Niech tak też czynią spowiednicy – powiedział Franciszek.

- Pan wie, że wszyscy jesteśmy w połowie drogi i często potrzebujemy, by usłyszeć «chodź, nie bój się, przyjdź, istnieje przebaczenie». I to nam dodaje otuchy. Trzeba iść do Pana z sercem otwartym. Jest On Ojcem, który nas oczekuje - powiedział papież.

„Miejcie serca otwarte na moc Boga”

Spotykając się z wiernymi w środę podczas audiencji ogólnej, papież powiedział, że Liturgia Eucharystyczna uczy, abyśmy byli darem dla Boga i bliźnich. Audiencja odbyła się w watykańskiej auli Pawła VI. Franciszek kontynuował cykl katechez poświęconych poszczególnym częściom Mszy Świętej.

Jak przypomniał papież, Liturgia Eucharystyczna nawiązuje do ofiary Chrystusa. Zwracając się do Polaków, papież podkreślił, że przeżywany obecnie Wielki Post to czas refleksji, nawrócenia i duchowej przemiany: „Z uwagą rozważajcie wydarzenia Drogi Krzyżowej, lamentacje Gorzkich Żali i rekolekcji. Miejcie serca otwarte na moc Boga i oczy skierowane na potrzeby bliźnich”.

Papież witając pielgrzymów z krajów arabskich zwrócił się z apelem do wszystkich wiernych o modlitwę o pokój i za ludność Syrii, Ziemi Świętej i całego Bliskiego Wschodu oraz za prześladowanych chrześcijan.

Spotkanie w „Piątek Miłosierdzia”

W piątek Franciszek złożył niezapowiedzianą wizytę w specjalnym ośrodku dla uwięzionych kobiet z dziećmi w Rzymie. Otwarty w lipcu zeszłego roku ośrodek to pierwsze i jedyne takie miejsce we Włoszech. Placówka została założona w willi skonfiskowanej mafii. Przebywa w niej pięć młodych kobiet różnej narodowości, przeniesionych tam z rzymskiego więzienia Rebibbia po to, by ich małe dzieci nie wychowywały się w zakładzie karnym.

Papieska wizyta jest kontynuacją tzw. Piątków Miłosierdzia. W ich ramach od czasu Roku Świętego Miłosierdzia, Franciszek odwiedza raz w miesiącu więzienia, szpitale, domy opieki i ośrodki pomocy.

Watykańskie biuro prasowe poinformowało, że kobiety z dziećmi były zaskoczone wizytą papieża. Franciszek rozmawiał z nimi i bawił się z najmłodszymi. Papież zjadł z dziećmi podwieczorek, podarował im też wielkanocne czekoladowe jajka.

„Nie róbcie z domu Ojca mego targowiska!”

Papież Franciszek podczas modlitwy Anioł Pański w niedzielę, na Placu św. Piotra, przestrzegał przed wykorzystywaniem wiary i Boga. Podkreślił, że życie ma służyć chwale Boga, który jest miłością, a nie poszukiwaniu korzyści i zysku.

Papież odnosił się do sceny z Ewangelii św. Jana, w której Jezus wypędza kupców ze świątyni jerozolimskiej. Franciszek zaznaczył, że wierni powinni mieć stale w pamięci słowa Jezusa „nie róbcie z domu Ojca mego targowiska!”. Dodał, że są one zawsze aktualne, a wnioski ważne dziś nie tylko dla wspólnot kościelnych, ale dla każdego człowieka, społeczności lokalnych i całych społeczeństw. Franciszek mówił, że za pozornie pożyteczną działalnością kryją się często prywatne, albo nielegalne interesy.

Podkreślił, że bardzo szkodliwe jest wykorzystywanie dla zysku imienia Boga i należnego mu kultu, szczególnie, gdy dzieje się to w Kościele. „Bardzo źle jest, gdy Kościołowi powinie się noga na tej postawie i czyni się z domu Boga targowisko”.

Niech słowa Jezusa – stwierdził papież - "pomogą nam odrzucić niebezpieczeństwo uczynienia z naszej duszy, która jest domem Boga, miejsca targu i życia w stałym dążeniu do zysków zamiast do hojnej i solidarnej miłości”.