Pewnego razu Jezus przechodził w szabat pośród zbóż. Uczniowie Jego, odczuwając głód, zaczęli zrywać kłosy i jeść ziarna. Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: "Oto twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat". A On im odpowiedział: "Czy nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie było wolno jeść ani jemu, ani jego towarzyszom, lecz tylko kapłanom? Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy? Oto powiadam wam: Tu jest coś większego niż świątynia. Gdybyście zrozumieli, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”, nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy jest Panem szabatu".

 

Dzisiejszy fragment tylko na pozór wydaje się trochę skomplikowany, bo po zastanowieniu okazuje się, że zawiera wspaniałą wiadomość – Jezus jest Panem szabatu, czyli wszystko podporządkowane jest Jego woli.

Jezus był wtedy z uczniami i to było najważniejsze. Czyż to nie cudowne mieć obok siebie Mistrza?

Jezus jest też z nami. Najpełniej w Eucharystii lub kiedy Go adorujemy w Najświętszym Sakramencie. On jest z Tobą cały czas. Staraj się, aby być obok Niego. On jest Panem i nie ma innego.

Okres wakacji to czas wolny od szkolnych zajęć. Masz teraz więcej czasu, więc znajdź go też dla Jezusa. Po co ciągle patrzeć w ekran komputera, telewizora czy palcem jeździć po smartfonie – lepiej zapatrzyć się oczami i sercem w tabernakulum. 

ON TAM JEST!