A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: Pragnę. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: Wykonało się! I skłoniwszy głowę oddał ducha.

 

Dziś dzień Męki Pana Jezusa. Opis tego co dokonał, abyśmy my mogli być odkupieni i dostąpili możliwości obcowania z Bogiem. 

To jest też opis siły wiary i sprawdzianu tego, czy jesteśmy Jego uczniami. Piotr w chwili słabości wyrzekł się swego Nauczyciela, mimo że zapewniał Go o tym, że nigdy tego nie zrobi i umrze za Niego. Jego więź z Bogiem była jednak silniejsza, bo w końcu zrozumiał swój błąd zdrady w Tego, w którego wierzył i do końca swojego ziemskiego życia stał się gorącym głosicielem Ewangelii.

Każdy dzień i każda chwila może być momentem świadectwa i przyznania się do Pana Jezusa. Nasza słabość może zwyciężyć i możemy nie przyznać się do naszej wiary tak jak Piotr. Ważniejsze jest jednak to, czy dostrzeżemy swój błąd i mimo wszelkich przeciwności będziemy stać przy Jezusie.

Módlmy się dziś adorując Krzyż Naszego Pana, aby dodawał nam sił potrzebnych do tego, abyśmy mogli o Nim świadczyć.