Newsletter
Sklep
Rejestracja »
ks. Józef Pierzchalski SAC2012-12-09 23:47
Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego...

Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego...

Z wypracowania 9-letniego dziecka... - Głównym zajęciem Boga jest stwarzanie ludzi. Bóg czyni to, aby uzupełnić miejsce umierających, aby było wystarczająco dużo ludzi do wykonywania różnych prac na ziemi. On nie robi nowych, dużych ludzi, tylko dzieci, ponieważ są one mniejsze i łatwiej ich zrobić.

Nasze wyznanie wiary zaczyna się od Boga, ponieważ Bóg jest „pierwszy i ostatni”; jest Początkiem i Końcem wszystkiego. Credo zaczyna się od Boga Ojca, ponieważ Ojciec jest pierwszą Osobą Boską Trójcy Świętej; nasz Symbol zaczyna się od wyznania stworzenia nieba i ziemi, ponieważ stworzenie jest początkiem i podstawą wszystkich dzieł Bożych.

„Wierzę w Boga”: to pierwsze stwierdzenie wyznania wiary jest także najbardziej podstawowe. Cały Symbol wiary mówi o Bogu, a jeśli mówi również o człowieku i o świecie, to czyni to w odniesieniu do Boga. Wszystkie artykuły Credo zależą od pierwszego, tak jak wszystkie przykazania są rozwinięciem pierwszego. Pozostałe artykuły pozwalają lepiej poznać Boga, tak jak On stopniowo objawiał się ludziom. „Wierni składają przede wszystkim wyznanie wiary w Boga”.

Bóg objawił się Izraelowi, swemu narodowi wybranemu, jako Jedyny: „Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił”. Przez proroków Bóg wzywa Izrael i wszystkie narody, by zwróciły się do Niego, Jedynego: „Nawróćcie się do Mnie, by się zbawić, wszystkie krańce świata, bo Ja jestem Bogiem, i nikt inny!... Tak, przede Mną zegnie się wszelkie kolano, wszelki język na Mnie przysięgać będzie, mówiąc: Jedynie u Pana jest sprawiedliwość i moc”.

Sam Jezus potwierdza, że Bóg jest „jedynym Panem” i że należy Go miłować „całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”. Równocześnie Jezus daje do zrozumienia, że On sam jest „Panem”. Wyznanie, że Jezus jest Panem, jest właściwością wiary chrześcijańskiej. Nie sprzeciwia się ono wierze w Boga Jedynego. Wiara w Ducha Świętego, „który jest Panem i Ożywicielem”, nie wprowadza żadnego podziału w jedynym Bogu: Całą mocą wierzymy i bez zastrzeżenia wyznajemy, że jeden tylko jest prawdziwy Bóg, wieczny, nieskończony, niezmienny, niepojęty, wszechmocny i niewymowny, Ojciec i Syn, i Duch Święty: trzy Osoby, ale jedna istota, jedna substancja, czyli natura, całkowicie prosta.

Bóg objawił się Izraelowi, swemu ludowi, pozwalając mu poznać swoje imię. Imię wyraża istotę, tożsamość osoby i sens jej życia. Bóg ma imię; nie jest jakąś anonimową siłą. Ujawnić swoje imię oznacza pozwolić, by inni mogli nas poznać, w jakiś sposób ujawnić siebie, stając się dostępnym, możliwym do głębszego poznania i do bycia wzywanym po imieniu.

Bóg objawiał się swemu ludowi stopniowo i pod różnymi imionami, ale objawienie imienia Bożego dane Mojżeszowi w teofanii płonącego krzewu, na początku Wyjścia z Egiptu i Przymierza na Synaju, okazało się objawieniem podstawowym dla Starego i Nowego Przymierza. Mojżesz... rzekł Bogu: „Oto pójdę do Izraelitów i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mnie do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam powiedzieć?” Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: „JESTEM, KTÓRY JESTEM”. I dodał: „Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was... To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia”.

Objawiając swoje tajemnicze imię JAHWE (JHWH), „Ja Jestem Tym, Który Jest”, „Ja Jestem Tym, Który Jestem” lub „Ja Jestem, Który Jestem”, Bóg mówi, kim jest i jakim imieniem należy Go wzywać. To imię Boże jest tajemnicze, tak jak Bóg jest tajemnicą. Jest ono imieniem objawionym, a zarazem w pewnej mierze uchyleniem się od ujawnienia imienia, i właśnie przez to wyraża ono najlepiej, kim jest Bóg, który nieskończenie przekracza to wszystko, co możemy zrozumieć lub powiedzieć o Nim; jest On „Bogiem ukrytym”. Jego imię jest niewymowne, a zarazem jest On Bogiem, który staje się bliski ludziom.

Wobec przyciągającej i tajemniczej obecności Boga człowiek odkrywa swoją małość. Wobec płonącego krzewu Mojżesz zdejmuje sandały i zasłania twarz w obliczu Świętości Bożej. Wobec chwały trzykroć świętego Boga Izajasz woła: „Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach”. Wobec Boskich znaków, które wypełnia Jezus, Piotr mówi: „Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny”. Ponieważ jednak Bóg jest święty, może przebaczyć człowiekowi, który uznaje przed Nim, że jest grzesznikiem: „Nie chcę, aby wybuchnął płomień mego gniewu... albowiem Bogiem jestem, nie człowiekiem; pośrodku ciebie jestem Ja – Święty”. Podobnie powie Jan Apostoł: „Uspokoimy przed Nim nasze serce. A jeśli nasze serce oskarża nas, to przecież Bóg jest większy od naszego serca i zna wszystko”.

Po grzechu Izraela, który odwrócił się od Boga, by czcić złotego cielca Bóg wysłuchuje wstawiennictwa Mojżesza i zgadza się iść pośród niewiernego ludu, okazując w ten sposób swoją miłość. Gdy Mojżesz prosi, by mógł zobaczyć Jego chwałę, Bóg odpowiada: „Ja ukażę ci mój majestat i ogłoszę przed tobą imię Pana (JHWH)”. Pan przechodzi przed Mojżeszem i mówi: „Jahwe, Jahwe (JHWH, JHWH), Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność”. Mojżesz wyznaje wówczas, że Pan jest Bogiem, który przebacza.

Imię Boże „Ja Jestem” lub „On Jest” wyraża wierność Boga, który mimo niewierności ludzkiego grzechu i kary, na jaką człowiek zasługuje, zachowuje „swą łaskę w tysiączne pokolenie”. Bóg objawia, że jest „bogaty w miłosierdzie”, aż do dania swojego jedynego Syna. Jezus, oddając swoje życie, by wyzwolić nas z grzechu, objawi, że On sam nosi imię Boże: „Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM”.

Bóg, „Ten, Który Jest”, objawił się Izraelowi jako Ten, który jest „bogaty w łaskę i wierność”. Te dwa pojęcia wyrażają w sposób zwarty bogactwo imienia Bożego. We wszystkich swych dziełach Bóg pokazuje swoją życzliwość, dobroć, łaskę, miłość, ale także swoją wiarygodność, stałość, wierność, prawdę. „Będę dziękował Twemu imieniu za łaskę Twoją i wierność”. Bóg jest Prawdą, ponieważ „jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności”; On jest „miłością”, jak uczy św. Jan Apostoł.

„Podstawą Twego słowa jest prawda, i wieczny jest każdy Twój sprawiedliwy wyrok”. „O Panie mój, Boże, Tyś Bogiem, Twoje słowa są prawdą”; dlatego zawsze spełniają się Boże obietnice. Bóg jest samą Prawdą, Jego słowa nie mogą mylić. Właśnie dlatego we wszystkim z pełnym zaufaniem można powierzyć się prawdzie i wierności Jego słowa. Początkiem grzechu i upadku człowieka było kłamstwo kusiciela, który doprowadził do zwątpienia w słowo Boga, w Jego życzliwość i wierność.

Prawda Boga jest Jego mądrością, która kieruje całym porządkiem stworzenia i rządzenia światem. Tylko Bóg, który stworzył niebo i ziemię, może sam dać prawdziwe poznanie każdej rzeczy stworzonej w jej relacji do Niego.

W ciągu swej historii Izrael mógł odkryć, że Bóg miał tylko jeden powód, aby mu się objawić i wybrać go spośród wszystkich ludów, by był Jego ludem; tym powodem była Jego darmo dana miłość. Dzięki prorokom zrozumiał też Izrael, że Bóg z miłości nie przestał go zbawiać oraz przebaczać mu jego niewierności i grzechów.

Miłość Boga do Izraela jest porównana do miłości ojca do syna. Ta Boża miłość jest mocniejsza niż miłość matki do dzieci. Bóg miłuje swój lud bardziej niż oblubieniec swoją oblubienicę; miłość ta będzie zwyciężać nawet największe niewierności, aż do udzielenia najcenniejszego daru: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał”.

Miłość Boża jest „wieczysta”: „Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie”. „Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego też zachowałem dla ciebie łaskawość”.

Święty Jan pójdzie jeszcze dalej, gdy zaświadczy: „Bóg jest miłością” (1 J 4, 8. 16): miłość jest samą istotą Boga. Posyłając w pełni czasów swojego jedynego Syna i Ducha miłości, Bóg objawia swoją najbardziej wewnętrzną tajemnicę: jest wieczną wymianą miłości – Ojcem, Synem i Duchem Świętym, a nas przeznaczył do udziału w tej wymianie.

*****

Obraz wiary znajdujemy w Abrahamie. Jego wiara polegała na tym, że zaufał bardziej słowu Bożemu niż własnym wyobrażeniom. Wiara wiąże się z zaufaniem, ale także z posłuszeństwem. Zdaję się na obietnicę Bożą i postępuję zgodnie z nią. Jedyną, biblijną definicję wiary znajdujemy w Liście do Hebrajczyków: „Wierzyć zaś to znaczy być pewnym tego, czego się oczekuje, być przekonanym o rzeczywistym istnieniu tego, czego się nie widzi”. To zdanie można przetłumaczyć następująco: „Jeśli nie wierzycie, nie macie mocnej podstawy”.

Wiara daje naszemu życiu mocny fundament, na którym możemy budować. Fundamentem tym nie są jednak poszczególne dogmaty i słowa, lecz Bóg. Wierzyć znaczy: budować na Bogu, Jemu ufać, z Jego perspektywy widzieć swoje życie. Wiara oznacza również oddanie siebie Bogu. Polega na tym, że nie trzymamy się kurczowo samych siebie, lecz powierzamy siebie Bogu, ponieważ ufamy, że ON chce naszego dobra i że zna drogę, która może nas poprowadzić ku prawdziwemu życiu.

Śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa są głównymi treściami wiary. Nie rzecz jednak w tym aby twierdzeń wynikające z tych wydarzeń kurczowo się trzymać i nieustannie je sobie powtarzać. Wskutek śmierci i zmartwychwstania Chrystusa ulega przeobrażeniu całe nasze życie. Wiara w śmierć i zmartwychwstanie Jezusa daje nam nowe spojrzenie na samych siebie i nową wizję życia. Wiara jest przekraczaniem naszej ziemskiej, ludzkiej rzeczywistości. Kto wierzy, ten „ze śmierci przeszedł do życia”. Wiara jest więc wyjściem ze zdrętwiałego świata, w którym funkcjonujemy, i przejściem do innego świata – świata Bożego. Żyjąc pośród świata, żyję wtedy dla Boga. Przekraczam to, co widzę, i staram się widzialną rzeczywistość postrzegać na płaszczyźnie wiary i w związku z tym inaczej się wobec niej zachowywać.

W wierze przekraczamy to wszystko w czym żyjemy, rzeczywistość w której jesteśmy określeni potrzebą uznania, sukcesu, życzliwego ludzkiego zainteresowania, posiadania, władzy, czułości i miłości. W wierze opuszczamy tę płaszczyznę. Nie posługujemy się wiarą, aby zaspokajać swoją potrzebę życzliwości, lecz natrafiamy w niej na samych siebie, a w niej nie dotykają nas już lęki, rozczarowania, pragnienia i potrzeby, lecz sprawy, które odnoszą się do Boga.

Gdy rozumiemy wiarę jako „przekraczanie”, nie postrzegamy siebie z perspektywy naszych osiągnięć i ludzkiego uznania, z perspektywy tego, co o nas sądzą i co mówią ludzie, lecz tego, co o nas sądzi i co mówi Bóg, z perspektywy tego, co Bóg z nami i z nas czyni, czym dla Niego jesteśmy. Jak określimy nasze człowieczeństwo, tak radzimy sobie z naszym życiem. Od określenia własnego człowieczeństwa zależne jest to, jak radzimy sobie z własnym życiem, czemu poświęcamy nasze siły, co prowadzi nas do rozczarowań. Wiara pozwala nam przekroczyć to wszystko, co łączy się z ludzkim sukcesem i ludzkim uznaniem i dotrzeć do naszej właściwej tajemnicy.

Ewangelista Jan mówi nam przede wszystkim to, kim jesteśmy, a nie czym powinniśmy być, a także nie zasadniczo o tym, co powinniśmy czynić. Z perspektywy naszego odkupienia możemy właściwie zrozumieć wymagania wiary, jakie spotykamy w Kazaniu na Górze. Czyny wynikają z istnienia. Dopiero kiedy zrozumiemy, kim i czym jesteśmy, czym staliśmy się przez Jezusa Chrystusa, możemy postrzegać Jego wskazania jako drogę do wolności synów i córek Bożych, nie mając poczucia, że wymagają one od nas zbyt wiele, i nie czując przed nimi lęku.

W wierze spotykamy dwa zasadnicze niebezpieczeństwa. Jednym z nich jest sprowadzenie wiary do pewnych mglistych wyobrażeń o jakiejś niewątpliwie istniejącej mocy wyższej. Redukuje się dzisiaj wiarę do tego, w co dziś wszyscy wierzą i co jest proponowane na rozległym rynku duchowym. Posiadamy w Kościele biblijne i dogmatyczne podstawy wiary. Drugim niebezpieczeństwem jest skrzywienie fundamentalistyczne. W dążeniu do uzyskania niezawodnej podstawy dla swej wiary fundamentaliści chwytają się poszczególnych słów i tez, których gwałtownie bronią przed wszystkimi inaczej myślącymi. Nie pytają jednak o to, co owe tezy, dotyczące wiary właściwie znaczą. Chcą uporać się ze wszystkimi wątpliwościami, czepiając się kurczowo dogmatycznych orzeczeń. Tymczasem wątpliwości są niezbędnym elementem wiary. Zmuszają nas one do nieustannego upewniania się, na czym rzeczywiście budujemy swoje życie i co poszczególne prawdy wiary rzeczywiście oznaczają.

Wątpliwości w wierze pokazują nam, że Bóg zawsze wykracza poza sferę naszych słów i wyobrażeń. Bóg, w którego wierzymy, jest zawsze kimś niepojętym i nie dającym się opisać. Wielość aspektów wiary powinna nas uchronić przed zbyt jednostronnym trzymaniem się pojedynczych tez.

*****

Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. Trzy wypowiedzi o Bogu: On jest Ojcem, Wszechmogącym, Stworzycielem. O tym, że jest On Ojcem, wiemy od Jezusa Chrystusa, który nieustannie, w sposób pełen miłości, wdzięczności i prośby odwołuje się do Niego jako do swego Początku. Gdy Nowy Testament nazywa Go na wielu miejscach wszechŹmogącym, to wynika już stąd, że ta wszechmoc nie może być inna niż niczym nie ograniczone poświęcenie się. Stworzenie świata jest dziełem wszechmocnego Ojca. Ewangelia nie pozostawia wątpliwości, że Bóg Syn i Bóg Duch Święty posiadają tę samą wszechmoc, która pierwotnie została dana przez Ojcowskie źródło. NiewyŹobrażalną moc Ojca należy widzieć przede wszystkim w potędze poświęceŹnia siebie, to znaczy w Jego miłości, a nie w jakiejś dowolnej możności uczynienia takiej lub innej rzeczy.

*****

Bóg jest Ojcem Jezusa Chrystusa, a w Nim — Ojcem i dla nas. W ten sposób Bóg staje się znany. Słowo „Bóg” oznacza Ojca. Kiedy chrześciŹjanie mówią „Bóg”, to myślą o Ojcu Jezusa. Słowo „Bóg” stało się synonimem określenia „Ojciec Jezusa Chrystusa”. Oznacza ono Tego, którego teologia nazwie następnie Pierwszą Osobą Trójcy Świętej, Ojcem, który rodzi Syna w Duchu Świętym. Za każdym razem, kiedy Chrystusa określa się mianem Syna BożeŹgo, oczywiście to Ojciec jest przywoływany poprzez określenie „Bóg”.

*****

„Bóg ... nawet własnego Syna nie oszczędził”. Jest to Bóg, który posłał swojego Syna. Niekiedy słowo „Bóg” i imię „Jezus” są tuż obok siebie: „dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa”, „w królestwie Chrystusa i Boga”, „Paweł, sługa Boga i apostoł Jezusa Chrystusa”. Również i w tym przypadku określenie „Bóg” zostaje zarezerwowane dla Ojca i określa Go w Jego ojcostwie w stosunku do Chrystusa Ojcostwo Boga jest również przypomniane wtedy, kiedy Chrystus zostaje ukazany jako Jego obraz.

*****

Często Bóg jest definiowany wprost jako Ojciec Jezusa Chrystusa: „Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa”; „Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ten, który jest błogosławiony na wieki, wie, że nie kłamię”. Słowo „Bóg” jest zarezerwowane dla Ojca i charakteryzuje Go jako Ojca: „istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec ... oraz jeden Pan, Jezus Chrystus”. Stąd nie jest niczym zaskakującym, że określenie „Bóg” będzie oznaczać Tego, którego Jezus jest Synem i od którego pochodzi Duch Święty. Drugi List do Koryntian kończy się następującymi życzeniami: „Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi”. Oto jeszcze inne sformułowaŹnie, w którym Ojciec jest nazywany Bogiem: „Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystŹkich”. Ewangelie synoptyczne rezerwują określenie „Bóg” dla Ojca „łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego”. Stąd, czy chodzi o Chrystusa, czy o wierzących, ich Bóg jest zawsze Bogiem Ojcem, W pełni czasów Bóg posłał swojego Syna i Ducha swojego Syna, aby wierni otrzymali przybranie za synów i przywoływali Boga, tak jak to robił Jezus, wołając: „Abba! Ojcze!”.

*****

Po zmartwychwstaniu Jezus nazywa ich swoimi braćŹmi: „Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”. Określenie: „Boga mojego i Boga waszego”, jest synonimem dla „Ojca mego i Ojca waszego”. Zostaliśmy stworzeni przez Boga Ojca: „Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy” (I J 3,1).

*****

Stary Testament nazwa Boga „Panem wszechmogącym”. Taki sam tytuł zostaje Mu przyznany w Nowy Przymierzu: „Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny”. Jezus stwierdza: „UjŹrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocy”. Kościół wyznaje: „Wierzę w Boga, Ojca wszechmogącego”. Wszechmoc jest zasadniczym rysem oblicza Boga. Boża wszechmoc utożsamia się z Bożym ojcostwem i wypełnia się w zradzaniu.

*****

Dlaczego ja wierzę w Boga?

Wypracowanie 9 letniego dziecka – przed pierwszą Komunią Św.

Głównym zajęciem Boga jest stwarzanie (robienie) ludzi. Bóg czyni to aby uzupełnić miejsce umierających, aby było wystarczająco dużo ludzi do wykonywania różnych prac na ziemi. On nie robi nowych dużych ludzi tylko dzieci ponieważ są one mniejsze i łatwiej ich zrobić. Ponieważ Bóg nie ma dużo cennego czasu, aby uczyć dzieci mówić i chodzić dlatego zlecił to matkom i ojcom.

Drugim ważnym zajęciem Boga jest wysłuchiwanie modlitw, których jest bardzo dużo np. kapłanów i ludzi modlących się przy łóżku. Dlatego Bóg nie ma czasu aby słuchać radia lub oglądać TV. A ponieważ on słyszy wszystko to w jego uszach musi być okropny hałas i dlatego nigdy nie przychodzi Mu do głowy to wyłączyć. Ponieważ Bóg wszystko widzi, wszystko słyszy i jest wszędzie to czyni Go bardzo zajętym dlatego należy zajmować mamy i ojców pytając ich ciągle o różne głupstwa.

Ateiści to ludzie, którzy nie wierzą w Boga. Przynajmniej nie ma takich wśród chodzących do naszego kościoła.

Jezus jest Synem Bożym. On wykonywał ciężkie prace jak chodzenie po wodzie, czynienie cudów i nauczał ludzi, którzy nie chcieli słuchać Pana Boga. A ludzie zmęczeni Jego nauczaniem – za to Go ukrzyżowali. Ale Jezus był dobry jak Jego Ojciec i powiedział do Ojca, że oni nie wiedzą co czynią i prosił Ojca aby im przebaczył. A Ojciec powiedział OK. Jego Ojciec doceniając to wszystko co uczynił Jezus na ziemi powiedział, że nie pozostawi Go gdzieś tam na poboczu drogi ale postanowił aby znowu pozostawał w niebie. I teraz Jezus pomaga Ojcu w wysłuchiwaniu modlitw i załatwianiu ważnych spraw Bożych tak jak sekretarka, tylko bardziej ważny.

Powinniśmy zawsze chodzić w niedzielę do kościoła, ponieważ to uszczęśliwia Boga. A jeśli chcielibyśmy uczynić szczęśliwym kogokolwiek, to właśnie Boga. Ale nie wolno skakać w kościele ani robić to co jest śmieszne i ubierać jakbyś chodził na plaży. A jeśli nie wierzysz w Boga jak ateiści to będziesz bardzo samotny, ponieważ twoi rodzice nie mogą być z tobą wszędzie np. na obóz i wakacje a Bóg może. Oto dlaczego ja wierzę w Boga.

 

Fot.: sxc.hu

udostępnij


Komentarze+ Dodaj komentarz


Nikt nie skomentował jeszcze tego tekstu. Możesz jako pierwszy podzielić się swoimi uwagami, spostrzeżeniami i przedstawić własne zdanie na temat.
Gorąco zachęcamy do udziału w dyskusji!

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze.

Nasi partnerzy

Copyright © Polska Prowincja Księży Najświętszego Serca Jezusowego 2014
Wszelkie prawa zastrzeżone
facebook
facebook