Czy nie powie mu raczej: "Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił"? Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: "Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać".

 

Dzisiejsza ewangelia uczy nas pokory. Ale najlepszym komentarzem do tych słów jest życie Jezusa. On stał się posłusznym, aż do śmierci. Nie tylko Ojcu, także tobie. Nierzadko, kiedy się modlisz, to prosisz Boga. Ale też często, to On zaczyna prosić ciebie, żebyś przyjął Jego wolę. Takiego mamy Boga. Potężnego w swojej pokorze.