Jezus powiedział do Żydów: «Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata». Sprzeczali się więc między sobą Żydzi, mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?». Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».

 

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa jest wielkim uwielbieniem Boga za dar eucharystycznej obecności Syna Bożego w Kościele. Zostajemy zaproszeni do trwania w zażyłej bliskości z Bogiem: „Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim” (J 6, 56). I chociaż niejednokrotnie, tak jak współcześni Jezusowi słuchacze, musimy się zmagać z zaporą naszego niedowiarstwa, przez dar tej wyjątkowej i rzeczywistej obecności Jezusa już teraz otwiera się przed nami perspektywa zjednoczenia z Bogiem, której pełni doświadczymy dopiero wtedy, gdy On sam nas wskrzesi w dniu ostatecznym. Prośmy więc Jezusa o głęboką wiarę i wraz z Kościołem oddajmy Mu cześć i należne uwielbienie.

Jezus Chrystus pod eucharystycznymi postaciami Chleba i Wina staje się wśród nas rzeczywiście obecny. On jest Chlebem Żywym, który daje życie każdemu, kto Go przyjmuje. W dyskusji z Żydami Jezus mówi, że nie jest to zwyczajny pokarm, lecz pokarm duchowy, który nie tylko wzmacnia siły zewnętrzne człowieka, ale przede wszystkim chroni go przed śmiercią wieczną. Żyć na wieki z Bogiem oznacza być z Nim zjednoczonym.

Pan Jezus daje nam swoje Ciało i Krew, aby nas uwolnić z jarzma grzechu i przynieść nam zbawienie. „Chlebem, który Ja wam dam, jest moje Ciało za życie świata” (J 6, 51). W każdym z nas jest głębokie pragnienie, by żyć pełnią życia. Czym jest ta pełnia życia? Chrystus podpowiada nam, że życie, o którym On mówi, jest zupełnie inne od tego, w którym obecnie mamy udział. Żyć wiecznie w Bogu oznacza właśnie żyć pełnią życia, pełnią człowieczeństwa; znaczy być szczęśliwym, wolnym od trosk i grzechów, które najdłuższe nawet życie ziemskie potrafią uczynić nieznośnym. Żyć pełnią życia oznacza mieć udział w samym Źródle życia, którym jest On sam.

Co więc możemy czynić, by zamiar Stwórcy względem nas, abyśmy w pełni żyli w Bogu, mógł się zrealizować? Postawą, która sprawi, że już tu na ziemi będziemy kosztować szczęścia życia w Bogu, jest postawa służby i bezinteresownego dawania się innym. Jak Jezus daje swoje Ciało za zbawienie świata, podobnie i my winniśmy dawać siebie naszym siostrom i braciom, jak my stworzonym na obraz i podobieństwo Boga. To dawanie siebie innym z miłości do Boga staje się naśladowaniem postawy Jezusa, która zaowocuje szczęściem i głębokim pokojem wewnętrznym.