Gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów: «Weźcie wy sobie dobrze do serca te słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi». Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o to powiedzenie.

 

Czasem, gdy wszystko idzie po naszej myśli, czujemy się zadowoleni, jednak w naszej podświadomości budzi się lęk. Tak nie może być zawsze, kiedy to się skończy? Życie nam pokazało nieraz zaskakujące zmiany. Nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli. Planujemy nasze życie, lecz nie znamy planu Bożego. I całe szczęście. To Pan Bóg wie wszystko o nas i naszym życiu. My musimy być otwarci na plan Boży i z pokorą oraz ufnością go przyjmować. Pan Jezus znał plan Boży swojego życia na ziemi. Mógł o tym mówić, ale współcześni nie rozumieli Jego słów, a bali się Go zapytać.

My rozmawiajmy z Bogiem. Niech w naszej modlitwie będą pytania i wsłuchujmy się w otrzymywane odpowiedzi. Bardzo często nie rozumiemy ich albo nie zauważamy. A przecież prowadzimy dialog z Bogiem. Przyjmujmy z wiarą i otwartością wszystko to, czego doświadczamy w modlitwie. Pan Bóg nas nie skrzywdzi. Zaufajmy Mu.