Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj!”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: „Raka”, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj. Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza".

 

Po raz kolejny Pan Jezus mówi nam jak możemy zasłużyć na Królestwo Boże. Nie wystarczy tylko postępować zgodnie z Przykazaniami Bożymi, tak jak robili to faryzeusze. Mamy zmienić zwłaszcza swoje postępowanie w stosunku do innych ludzi.

W każdym otaczającym nas człowieku jest obecny Jezus więc złe i obraźliwe słowo czy zachowanie w stosunku do kolegi, rodzeństwa, rodziny czy dorosłych ranią drugą osobę, a w niej Jezusa.

Pan Jezus mówi nam, że w takiej sytuacji mamy za każdym razem SZYBKO pójść i pogodzić się ze skłóconą osobą. Nie wolno nam gniewać się na innych, trzeba wyjaśnić sobie problem zawczasu, póki jeszcze mamy możliwość. Bez tego nie mamy otwartej drogi do Nieba.

Tylko zmieniając siebie na lepsze każdego dnia dobrze przygotujemy się na spotkanie z Jezusem.