Tak Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”.

 

Ale robotników mało… – Pan Jezus bardzo wyraźnie dziś zachęca nas do modlitwy o ludzi, którzy będą głosić ewangelię. Nie tylko o Księży, ale też o wszystkich, którzy w sercu poczują takie wezwanie. Nie bójmy się więc słuchać. Pan Jezus dziś mówi te słowa do Jasia, do Gosi i Bartka, i do Was wszystkich – "żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało". Czy chcesz być robotnikiem Jezusa?