1 J 2, 1-2    Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet kto zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko nasze, lecz również za grzechy całego świata. (por. 1 J 4, 9-10)

 

Istotą odkupienia, które dokonało się w Jezusie Chrystusie jest obdarowanie każdego człowieka nieskazitelnym stanem łaski – dziecięctwem Bożym i odzyskaniem utraconej godności. W ten sposób zostaje zerwana więź z grzechem, który stał się przyczyną odłączenia od Boga. Każdy z nas doświadcza grzeszności i ułomności, wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej (Rz 3, 23). Stan grzechu nie jest jednak naturalnym stanem człowieka. Bóg Ojciec w swoim umiłowanym Synu ofiaruje każdemu usprawiedliwienie, którego można dostąpić darmo, z Jego łaski, przez odkupienie, którego Syn Boży dokonał przez swoją mękę, śmierć krzyżową i zmartwychwstanie. 

Jezus stał się w odwiecznym planie Boga narzędziem przebłagania i ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata (1 J 2, 2). W sposób naturalny przychodzą nam na myśl starotestamentalne ofiary dokonywane na ołtarzu świątyni jerozolimskiej, których celem było odkupienie ludzkich win i zadośćuczynienie Bogu. Te ofiary, jak również ofiara kadzielna, co roku składana przez najwyższego kapłana na ołtarzu przebłagania w najświętszym miejscu świątyni, nie były jednak w stanie zniweczyć przepaści, która zaistniała pomiędzy człowiekiem i Bogiem po grzechu pierworodnym. Dopiero Jezus Chrystus, który sam stał się Ołtarzem przebłagania i ofiarował siebie samego Ojcu dla naszego zbawienia, złożył raz na zawsze doskonałą ofiarę za grzechy. 

Pamiątką ofiary Chrystusa i jej rzeczywistym urzeczywistnieniem jest Eucharystia, którą pozostawił swoim uczniom. W niej właśnie za każdym razem powtarzane są słowa: To jest Ciało moje, które za was będzie wydane; Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana (Łk 22, 19-20). W tym świetle staje się jasne, że właśnie w Eucharystii Boskie Serce Zbawiciela najpełniej bije swoją miłością, którą ofiaruje bezinteresownie. 

Prośmy Serce Jezusa, byśmy zawsze mogli z radością czerpać z tego daru miłości.