A gdy siał niektóre [ziarna] padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!

 

A w moim życiu? Co się dzieje ze słowem Bożym?

Chyba najtrudniej przedostać się Mu przez mój rozum. Mam już swój punkt patrzenia, swoje wyobrażenia i przekonania. Po swojemu zaczynam interpretować słowo, a często tak odzieram je ze swojej mocy. Duchu Święty daj mi sercem przyjmować Słowo. Panie Jezu, proszę o łaskę wiary w moc sprawczą Twojego słowa.

 

Zobacz >>Archiwum<< Radia Profeto - wszystkie audycje, które były emitowane na naszej antenie w jednym miejscu.