To będą VI Warsztaty Gospel w Więcławicach Starych. Na rozśpiewany weekend 10-11 czerwca do Strażnicy Kultury zapraszają ich organizatorzy: Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Dzieci i Młodzieży „Pełna Chata” oraz Parafia św. Jakuba Apostoła. W tym roku będą gościć Colina Vassella. To znakomity brytyjski wokalista, muzyk i nauczyciel śpiewu uznawany za jednego z najbardziej charyzmatycznych dyrygentów muzyki gospel w Londynie i nominowany do prestiżowej nagrody Music of Black Origin. Kto nie chciałby ćwiczyć pod okiem takiego mistrza?

 

Poziom pierwszy: muzyka

Gospel to chrześcijańska muzyka sakralna wywodząca się z XIX-wiecznej kultury czarnoskórych mieszkańców USA. Dziś śpiewa ją cały świat – konserwatywnie albo awangardowo. Gospel łagodzi obyczaje, więc warsztaty w Więcławicach są dla... każdego. – Zapraszamy bez względu na wiek, płeć, wyznanie czy poziom umiejętności wokalnych. Co roku przyjeżdża do nas zarówno młodzież i studenci, jak też osoby w wieku dojrzałym. Czasem rodzice z dziećmi. Z naszej gminy, Krakowa i okolic, ale również z Katowic, Lublina czy Poznania – wymienia Leszek Hinc, pomysłodawca i organizator warsztatów. Zaznacza, że wykształcenie muzyczne nie jest wymagane, bo uczestnicy uczą się śpiewu ze słuchu, a nie z nut. – Instruktorzy to doświadczeni dyrygenci muzyki gospel. W ciągu dwóch dni z grupy amatorów potrafią stworzyć prawdziwy chór. Kiedy zaczynamy warsztaty w sobotę rano, z reguły nikt z uczestników nie zna ani jednej pieśni przewidzianej w programie, a w niedzielę wieczorem potrafimy zaśpiewać ich dziesięć. Nie przestaje mnie to zadziwiać – dopowiada Agnieszka Żarnowska, organizatorka.

Rejestracja na warsztaty już trwa (informacje w ramce). Szczególną propozycją dla nieśmiałych i niezdecydowanych jest zaproszenie do udziału w koncercie finałowym, który odbędzie się 11 czerwca o godz. 18 w Sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Więcławicach Starych (wstęp wolny). Można przyjść, posłuchać, zakochać się w muzyce gospel i… zapisać na przyszły rok. 

 

Poziom drugi: wiara

Pochodząca z języka staroangielskiego nazwa gospel (od słów god spell) oznacza dobrą nowinę (ewangelię) o zbawieniu w Jezusie Chrystusie. To dlatego niektórzy uczestnicy warsztatów traktują pieśni gospel jako doskonały sposób, aby pogłębiać swoją wiarę i budować relację z Bogiem. Ale nie wszyscy podchodzą do sprawy w ten sam sposób. Niektórzy dopiero szukają, przyglądają się z boku, próbują lub też mówią otwarcie, że nie wierzą, ale lubią dobrą muzykę i znajdują przyjemność w śpiewaniu, zwłaszcza w miłym towarzystwie. Z myślą o jednych i drugich powstało hasło tegorocznych warsztatów „Śpiewaj, rośnij, rozkwitaj”. To zachęta, aby poprzez muzykę gospel szukać w życiu tego, co najlepsze. Inspiracją dla organizatorów był Psalm 92, który przedstawia wizję spełnionego, długiego życia, a jednocześnie zawiera niezwykłą Bożą obietnicę: "Zasadzeni w domu Pańskim rozkwitną na dziedzińcach naszego Boga. Wydadzą owoc nawet i w starości, pełni soków i zawsze żywotni, aby świadczyć, że Pan jest sprawiedliwy”. – Śpiewając muzykę gospel, rozwijasz się nie tylko wokalnie i duchowo, ale również towarzysko i intelektualnie. Uczysz się języka angielskiego, poznajesz nowych ludzi, nawiązujesz przyjaźnie, które mogą przetrwać całe lata. To wszystko sprawia, że nagle znajdujesz nowe siły, aby zmieniać swoje życie na lepsze. Krótko mówiąc, rośniesz i rozkwitasz – wyjaśniają organizatorzy.

 

Poziom trzeci: życie

Pierwsze warsztaty gospel odbyły się w Więcławicach w 2012 r. Agnieszka Żarnowska, która co roku współuczestniczy w organizacji wydarzenia, była wtedy zwykłym uczestnikiem. Jak sama przyznaje, angażując się w przygotowania, spłaca dług wdzięczności. – Choć brzmi to górnolotnie, to muzyka gospel zmieniła moje życie. Pięć lat temu byłam w głębokim dołku psychicznym. Nie chciało mi się żyć. Wtedy usłyszałam, że w Więcławicach Starych odbędą się pierwsze w historii warsztaty gospel. Pomyślałam: „Czemu nie? Niech jeden weekend będzie inny niż wszystkie” – opowiada Agnieszka. Choć nie spodziewała się fajerwerków, wpadła po uszy. – Już po chwili rozgrzewki i prostych ćwiczeń wokalnych poczułam się tak, jakbym czekała na to całe życie. Byłam bardzo wzruszona i czułam się niezręcznie, bo jak płakać ze szczęścia na oczach obcych osób? A ja byłam szczęśliwa! Zaczęła się największa przygoda mojego życia, czyli poszukiwanie Boga i własnej drogi poprzez muzykę. W wielkim skrócie: zaczęłam śpiewać w chórze gospel, zmieniłam pracę, zaangażowałam się jako wolontariuszka w działalność różnych inicjatyw społecznych, poznałam mądrych ludzi, spojrzałam na siebie łagodniej i nabrałam wiatru w żagle. A rok temu zostałam mamą, co jest moim największym szczęściem, a czego wcześniej bardzo się bałam – dzieli się swoimi doświadczeniami Agnieszka. I dodaje na zakończenie: – Gdyby nie tamte warsztaty, nie wiem, gdzie bym dzisiaj była. Mając to wszystko w sercu, jak mogłabym nie pomóc w przygotowaniach kolejnej edycji? – pyta z uśmiechem.

 

Śpiewaj, rośnij, rozkwitaj

Aby zapisać się na warsztaty, wystarczy wysłać zgłoszenie. Przyjdź i spróbuj, być może to jest miejsce właśnie dla Ciebie.

 

Autorka tekstu:

Magdalena Guziak-Nowak

Współorganizatorka VI Warsztatów Gospel w Więcławicach Starych