Kiedy ogromne tłumy zebrały się koło Jezusa, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów: «Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a co w izbie szeptaliście do ucha, głoszone będzie na dachach. A mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic już więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie! Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli».

 

Czy słyszycie te słowa? Zwłaszcza te ostatnie, że jesteśmy ważniejsi niż wiele wróbli i że wszystkie włosy na naszej głowie są policzone? Przecież wydaje się to niemożliwe. Włosów mamy tak wiele, że gdybyśmy chcieli je policzyć, to rok by nam nie starczył, a policzyć wróble, to już całkiem dla nas niemożliwe. A jednak! Niemożliwe to jest dla nas, ale dla Pana Boga (o czym przecież wiemy:)) nie ma nic niemożliwego.

Pan Bóg nas tak kocha, tak bardzo, że wie, ile mamy na głowie włosów. Tak nas kocha, że pilnuje, aby nic nam nie groziło. Dla Pana Boga to my jesteśmy najważniejsi. Nie martwmy się więc o to, co będzie, tylko zaufajmy Panu Bogu. Kiedy będziecie się dzisiaj modlić, to powiedzcie głośno: Panie Boże, ufam Tobie! O mnie, o mamę, o tatę, siostrę, brata, babcię i dziadka troszcz się TY!

Niech tak właśnie będzie! Amen!