Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim".

 

Jezus jak sam o sobie powiedział, nie przyszedł, aby dokonać rewolucji w Prawie zapisanym na kartach Starego Testamentu, ale aby je wypełnić. Stare Przymierze nabrało teraz nowego wymiaru. Dziesięć Przykazań pozostało nadal w mocy, choć dopełniło je prawo miłości, czego wyrazem była odkupieńcza śmierć Syna Bożego na drzewie krzyża. 

Jesteśmy zaproszeni przez Jezusa do tego, aby kochać – nawet naszych nieprzyjaciół. Gdy zabraknie nam miłości, pozostaje tylko litera prawa, która szybko staje się ciężkim do wypełnia obowiązkiem.

Dzisiaj w wielu miejscach na świecie podważa się Prawo Boże. Wydaje się niektórym ludziom, że można zliberalizować prawo do życia, lub zmienić definicję małżeństwa, rozumianego jako związek mężczyzny i kobiety. Jaka będzie przyszłość tych, którzy podważą Prawo Boże? Jezus odpowiada: „Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań (…) będzie najmniejszy w królestwie niebieskim”.