Gdy Jezus zobaczył tłum dokoła siebie, kazał odpłynąć na drugą stronę. Wtem przystąpił pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: „Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz”. Jezus mu odpowiedział: „Lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł wesprzeć”. Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: „Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca”. Lecz Jezus mu odpowiedział: „Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych”.

 

Co oznacza pójście za Jezusem? Czy podobnie jak uczony w Piśmie z dzisiejszej Ewangelii chcemy widocznych cudów i korzyści materialnych? Człowiek ten w pójściu za Panem Jezusem upatrywał samych plusów. Był pod wielkim wrażeniem nauki oraz znaków, jakie czynił Jezus. Przecież jeśli zachorowałby, Pan Jezus natychmiast by go uzdrowił, tak jak uzdrowił już wielu, a jeśli byłby głodny, zostałby nakarmiony. W końcu Pan Jezus rozmnażał chleb i karmił tłumy.

Jednak w odpowiedzi na swoją deklarację usłyszał, że wybór drogi z Chrystusem wiąże się z cierpieniem i wielkim trudem. "Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć". Pan Jezus nie miał domu, często zmagał się z niedostatkiem i odrzuceniem. Dlatego naśladowanie Go nie jest łatwe. To ciągłe pokonywanie trudności, walka ze złem i własnymi słabościami. To często ból i upadki.

Pójście za Panem Jezusem zmienia całkowicie życie człowieka. Ale zmienia na lepsze. Jezus daje każdemu wolność i prawdziwe szczęście. Dzięki Niemu możemy zwyciężyć grzech i wszelkie słabości, bo On staje się naszą siłą. Pan Jezus pomaga uwolnić się od zła, przez co możemy poczuć pokój w sercu i radość. Wszystko, co tu na ziemi, jest ulotne i przeminie, jedynie to, co w wieczności, będzie trwać.

A życie wieczne możemy osiągnąć tylko z Jezusem i przez Niego. Dlatego wybierzmy Jezusa!