Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”.

 

W różnych warunkach trzeba dawać o Chrystusie świadectwo. Czasem jest ono łatwe i przynosi dużo satysfakcji, podziwu ze strony innych. Innym razem jest żmudne i zdaje się być zupełnie bezowocne. A może przyjść taki czas, kiedy trzeba będzie dawać świadectwo wśród prześladowań i cierpienia, wśród nienawiści względem imienia Jezus. To jest sprawdzian autentycznego świadka. Nie wolno wtedy się poddać. Drogą do ocalenia będzie wytrwałość.