I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman. Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się.

 

 

     Ciężko zrozumieć dzisiejszą Ewangelię, zwłaszcza dzieciom. Czytamy, że prorocy nie byli mile widziani w swojej ojczyźnie. Dlaczego? Bóg posyłał proroków, aby ci nawoływali ludzi do nawrócenia i do całkowitej odmiany swojego życia. Zdaniem zbuntowanych ludzi, prorocy nie przynosili dobrych wiadomości, przez co byli wręcz niewygodni. Stąd ataki na nich.

     Dalej czytamy o gniewie na Pana Jezusa i chęci skrzywdzenia Go przez tłum. I znów nasuwa się pytanie,dlaczego? Otóż żydzi przekonani byli, że są narodem wybranym i to właśnie im należy się specjalne traktowanie. Jezus głosi natomiast, że Boża miłość ogarnia wszystkich, nawet pogan, dotyczy zarówno mężczyzn, jak i kobiet. A zbawienie, które Pan Bóg chce ofiarować za pośrednictwem swego Syna, nie ogranicza się wyłącznie do żydów. Dlatego Pan Jezus przypomniał, że prorok Eliasz posłany został do wdowy z Sydonu, a prorok Elizeusz do trędowatego z Syrii (oba kraje były pogardzane przez żydów), czym mocno naraża się słuchającym Go. 

    Najważniejsze w Słowie Bożym na dziś,to zrozumieć, że łaska Boża jest bezwarunkowa. Pan Bóg obejmuje swym miłosierdziem każdego z nas, bez wyjątku, wskazując drogę ku zbawieniu. Wszyscy jesteśmy wybrani!