Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?” I powątpiewali o Nim. A Jezus mówił im: „Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony”. I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

 

Rozczarowaniem była dla Jezusa wizyta w jego rodzinnym mieście Nazarecie. Został zlekceważony przez swoich krewnych i sąsiadów. Trudno było im uznać, że ten oto znany im od lat dziecięcych mężczyzna, może być zapowiadanym Mesjaszem. Nawet cuda jakie zdziałał, nie były w stanie zmienić ich sposobu myślenia. Niestety, często pewne schematy myślowe obecne w naszych głowach, nie pozwalają nam zauważyć działania Boga w otaczającym nas świecie. Jesteśmy tak przekonani, do tego co uważamy za słuszne, że nic nie jest w stanie tego zmienić. Poprzez naszą upartość i zatwardziałość, wiele tracimy. Jezus nie mógł zdziałać cudów z Nazarecie, choć tego bardzo chciał. Być może także w naszym życiu nie jest w stanie uczynić wielu cudów, bo my poprzez nasze niedowiarstwo, mu na to nie pozwalamy.