I mówił do nich: „Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich”. Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

 

„I przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie.” Co więc zabrali uczniowie ze sobą? Absolutne zaufanie Jezusowi i Jego słowom. Przyniosło to owoc wielu wyrzuconych złych duchów i wielu uzdrowionych z choroby.

Jeśli dzisiaj dużo rzadziej spotykamy tak ewidentne znaki działania mocy Bożej łaski, to może dlatego, że nie mamy zaufania na wzór Apostołów.