Jezus powiedział do faryzeuszów i do uczonych w Prawie: "Biada wam, ponieważ budujecie grobowce prorokom, a wasi ojcowie ich zamordowali. A tak jesteście świadkami i przytakujecie uczynkom waszych ojców; gdyż oni ich pomordowali, a wy im wznosicie grobowce. Dlatego też powiedziała Mądrość Boża: Poślę do nich proroków i apostołów, a z nich niektórych zabiją i prześladować będą. Tak na tym plemieniu będzie pomszczona krew wszystkich proroków, która została przelana od stworzenia świata, od krwi Abla aż do krwi Zachariasza, który zginął między ołtarzem a przybytkiem. Tak, mówię wam, na tym plemieniu będzie pomszczona. Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli". Gdy wyszedł stamtąd, uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli gwałtownie nastawać na Niego i wypytywać Go o wiele rzeczy. Czyhali przy tym, żeby Go podchwycić na jakimś słowie.

 

Chrystus daje upomnienie: „Biada wam…” Nie lubimy, gdy nauczyciel upomina ucznia, przełożony podwładnego, rodzic dziecko, żona męża i odwrotnie itd. Wydaje nam się, że jest to zamach na naszą szeroko pojętą wolność.

Upomnienie może być błogosławieństwem. Aby tak się stało, powinno ono wypływać z miłości, z troski o przyszłość danej osoby. Tak było w przypadku Jezusa Chrystusa.

Podziękujmy Panu Bogu i innym osobom za ich uwagi pod naszym adresem płynące z troski, abyśmy przyszłości nie przegrali…