Jezus powiedział do swoich uczniów: «Nie każdy, kto mówi Mi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: „Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?”. Wtedy oświadczę im: „Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości”. Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki». Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie tak jak ich uczeni w Piśmie.

 

Często przyznajemy się do bycia chrześcijanami. Nawet dobrymi, bo myślimy sobie: przecież modlę się w miarę regularnie, w niedzielę pilnuję Mszy św. (nawet w okresie kwarantanny oglądałem online). To dobrze, że tak robisz, jednak pamiętaj o słowach Jezusa: „Nie każdy, kto mówi Mi: «Panie, Panie!», wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie”. Nie wystarczy uznać Boga w swoim życiu, ale trzeba również postępować według woli Ojca. Uczniowie Jezusa również „praktykowali”, a nawet wyrzucali złe duchy, prorokowali w imię Pana, jednak ich życie zaprzeczało wyznawanej wierze. Nie rodziło owoców sprawiedliwości. 

Słowa o losie tych, którzy nie pełnią uczynków sprawiedliwości, ilustruje Jezus przypowieścią o budowaniu na skale i piasku. Przypowieść stanowi wezwanie, by dom swój budować na mocnym fundamencie, na skale. Skałą tą jest słowo Chrystusa, jest nią sam Bóg i Kościół. Człowiek roztropny buduje swe życie wraz z Bogiem, w oparciu o Jego słowo i we wspólnocie Kościoła. To jest trwałe budowanie, a nie jakaś „babka z piasku”. A Ty, na czym budujesz swoje życie wiary?