Powiedzcie małodusznym: «Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by was zbawić». Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło wykrzyknie. Bo trysną zdroje wód na pustyni i strumienie na stepie; spieczona ziemia zmieni się w pojezierze, spragniony kraj w krynice wód.

 

To słowo szczególnie dla duchowo pobitych jest umocnieniem. Uświadomienie sobie bezradności wobec własnych słabości i poddanie ich Panu otwiera nasze oczy na Jego pomoc, otwiera nasze uszy na Jego uzdrawiające słowo i otwiera nasze poharatane serce na balsam Jego miłości i miłosierdzia. Nie bój się Go przyjąć.