Przed rozpoczęciem rozważania:

Wycisz swój umysł i swoje serce. Duchowe wyciszenie jest naszą otwartością na łaskę. Modlitwę do Ducha Świętego postaraj się odmówić spokojnie i powoli, wczuwając się sercem w każde ze zdań.

 

Modlitwa do Ducha Świętego

Duchu Święty, przyjdź,
oświeć mrok umysłu,
porusz moje serce,
pokaż drogę do Jezusa,
pomóż pełnić wolę Ojca,
Duchu Święty, przyjdź.
Maryjo, któraś najpełniej
przyjęła słowo Boże,
prowadź mnie.
Duchu Święty, przyjdź!

 

Akt zawierzenia rekolekcji świętemu Józefowi    

Święty Józefie, któremu Dobry Bóg zawierzył opiekę nad Jezusem i Maryją, zawierzam dziś tobie te rekolekcje i proszę cię w imię twojej miłości do Jezusa i Maryi: opiekuj się mną i wszystkimi, którzy te rekolekcje przeżywają, strzeż nas na drodze do Niepokalanego Serca Maryi, wyproś nam u Dobrego Boga łaskę świadomego i głębokiego poświęcenia się Sercu Twojej Umiłowanej Oblubienicy, Maryi, abyśmy oddając się Jej całkowicie, znaleźli się w bezpiecznym schronieniu Jej Niepokalanego Serca, które jest dla nas wielkim darem Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen.

Jezu, Maryjo, Józefie – oświecajcie nas, pomagajcie nam, ratujcie nas. Amen

 

ROZWAŻANIE DNIA:
„OTO POCZNIESZ I PORODZISZ SYNA, KTÓREMU NADASZ IMIĘ JEZUS”

 

„Oto poczniesz” – te słowa objawiają nam jedność Maryi i Ducha Świętego.
W wyznaniu wiary mówimy przecież o Jezusie: „Który się począł z Ducha Świętego”.

Anioł nie mówi jednak do Maryi: „Oto Duch Święty pocznie w tobie”, lecz mówi:
„Oto poczniesz”. Maryja nie jest tylko „miejscem” poczęcia Jezusa, ale aktywnie Go poczyna mocą Ducha Świętego.
W ten sposób ma też dać życie każdego z nas, abyśmy się stali NOWYM STWORZENIEM.

„Porodzisz Syna” – Jezus jest w pełni tego słowa „Synem Maryi”. Słowo Boże mówi nam, że w Jezusie, wszystko zostało stworzone.
W momencie, w którym Jezus stał się Synem Maryi, Maryja stała się Matką całego stworzenia[11]. To jest ten moment, w którym każdy z nas stał się prawdziwie Jej dzieckiem.

„Któremu nadasz imię Jezus” – nadawanie imienia dziecku należało zawsze do roli ojca. Ojcem Jezusa jest Bóg. Anioł nie mówi jednak do Maryi: „Któremu Bóg nada imię Jezus”, lecz mówi: „Któremu nadasz imię Jezus”. Bóg Ojciec daje Maryi udział w swoim ojcostwie, które realizuje się poprzez „nadawanie imienia” – aby Jezus i całe stworzenie w Nim, było naprawdę i w pełni JEJ SYNEM.

Przez akt całkowitego oddania się Maryi zgadzasz się w pełni na to, co sam Bóg ustanowił w akcie Wcielenia.

 

LEKTURA DUCHOWA:

1.  Z NAUCZANIA KSIĘDZA PRYMASA STEFANA WYSZYŃSKIEGO:

“Pierwszym czcicielem Maryi, który w doskonały sposób oddał cześć swej Matce, był Jezus Chrystus. To On pierwszy usłyszał słowa wielbiące Ją: Błogosławione piersi, któreś ssał, i żywot, który Cię nosił. Ale Chrystusowi nie było potrzebne to przypomnienie, choć było tak bardzo ujmujące, bo On sam dał dowód największej czci przez to, że był Jej poddany. Na Jej życzenie przyspieszył godzinę łask. Dla Niej uczynił pierwszy cud w Kanie. Jakże często szedł za sugestią Jej delikatnych uczuć, oczu...
Nieraz mówi się we współczesnej teologii, że kto chce poznać Chrystusa, musi się przyglądać Maryi. Syn jest podobny do Matki. Kto chce dobrze poznać oblicze Syna, niech się przygląda Matce. Malarstwo wyraża podobieństwo Syna do Matki w spojrzeniu i w wyrazie ust. Mówi się, że Chrystus także pod względem temperamentu był do Niej podobny. Maryja była wyjątkowo usłużna, Chrystus podobnie. Ja przyjdę i uleczę..., jak bardzo przypomina to gotowość Maryi z Kany Galilejskiej. Oboje są zawsze gotowi do niesienia pomocy ludziom.

Na przykładzie Kany widzimy, jak bardzo są nieuzasadnione obawy, że kult Maryi przesłania Chrystusa. Maryja zawsze prowadzi do Syna. Cokolwiek wam rozkaże, czyńcie, powiedziała w Kanie. I w naszym obecnym życiu Ona zawsze uwagę naszą skierowuje do Chrystusa. Dzięki Niej dobrze Go widzimy” [11].

 

2. Z książki dra Emila Neuberta Mój ideał – Jezus, Syn Maryi
Jestem Synem Maryi, bo tego chciałem

Jezus:
1. Bracie mój, ażeby zrozumieć moją miłość dziecięcą do Matki mojej, staraj się pojąć najpierw, że jestem synem Maryi, gdyż chciałem nim być.
Nic nie zrobiłem pod przymusem ani przypadkiem, ani bezplanowo. Kiedy po- stanowiłem zstąpić na ziemię, aby zadośćuczynić chwale Ojca mojego i zbawić ludzkość, nieskończona ilość dróg otwierała się przede Mną; spomiędzy wszystkich wybrałem drogę Maryi.
Jestem Jej dzieckiem w całej prawdzie tego słowa tak jak każde inne dziecko, chciałem przyjąć ciało z łona Matki; chciałem być karmiony Jej mlekiem, chciałem być przez Nią pielęgnowany i wychowany – chciałem być Jej poddany.
O wiele bardziej jestem Jej dzieckiem, niż ty jesteś dzieckiem swojej matki, bo całe moje człowieczeństwo od Niej samej tylko otrzymać chciałem.
Cały jestem Jej dzieckiem jako Bóg i jako Człowiek – bo Ten, którego urodziła, stanowi tylko jedną i tą samą Osobą.

2.  Wiedz teraz, że tylko miłość przynagliła Mnie, bym się stał Jej dzieckiem. Najpierw miłość do Ojca mego, gdyż wiedziałem, iż w ten sposób uwielbię Go doskonalej i że ludzie przez Nią poznają Go lepiej i goręcej umiłują.
Przynagliła Mnie też miłość do Matki mojej, która miała Mi dać więcej radości niż wszyscy aniołowie i wszyscy ludzie na świecie. A w końcu przynagliła Mnie miłość do ludzi… miłość do ciebie…

 

3. Z ŻYCIA I ROZWAŻAŃ MATKI ELŻBIETY RÓŻY CZACKIEJ: 
“Odkąd Pan Jezus narodził się z Maryi Panny, chce żyć, królować, panować i rządzić zarówno w każdym człowieku z osobna, jak też w całym świecie, a w tym świecie przede wszystkim w Kościele swoim, a w tym Kościele Bożym w każdym dziele powołanym do życia przez Niego, na chwałę Jego” [11].

 

ŚWIATŁO Z FATIMY

Jest takie jedno zdanie Matki Bożej z Fatimy, które jest absolutnie wyjątkowe. Próżno szukać podobnych zdań w innych objawieniach. Maryja mówi w nim o sobie: „MÓJ SYN PRAGNIE, BYM BYŁA BARDZIEJ ZNANA I KOCHANA”. W tych słowach kryje się wielka moc, wielki ogień. Jest to moc i ogień Miłości Jezusa do Maryi.

Zbliżmy się do niego, aby mógł nas rozpalić.

Skąd Maryja przychodzi do Fatimy? Z NIEBA.
Co Maryja robi w niebie? Kontempluje swojego Syna. Wpatruje się nieustannie w Jego Serce. Spróbujmy sobie wyobrazić JAK WIELKI musi być ten ogień Miłości Jezusa do Maryi, że Ona pod jego wpływem przychodzi na ziemię, aby W IMIENIU swojego Syna upomnieć się o to, aby być bardziej znaną i kochaną…

Fatima objawia nam SYNA, który chce rozpalić cały świat Miłością do swojej Matki. Jak wielkich cudów łaski jest w stanie dokonać Pan Jezus w imię swojej Miłości do Maryi?

Oddając się Maryi, pozwalamy, aby Miłość Jezusa do Maryi żyła w nas. Jeśli się Jej całkowicie oddam, mogę wtedy powiedzieć:
„Już nie ja żyję, ale żyje we mnie Jezus – kochający Maryję”.

 

WEZWANIE DNIA:

Pan Jezus pragnie dać ci udział w swojej Miłości do Maryi.
Zrób dziś następujące ćwiczenie duchowe:
Znajdź spokojne miejsce oraz kilka minut, aby się całkowicie wyciszyć. Módl się w rytm swojego oddechu:
Przy wdechu mów w sercu: „Jezu, przyjmuję całą Twoją miłość do Maryi”.
Przy wydechu mów w sercu: „Maryjo, kocham Cię miłością Jezusa”.
W ten sposób ODDYCHAJ MIŁOŚCIĄ Jezusa do Maryi.


ŚWIATŁO SŁOWA:
„Przyszedłem ogień rzucić na ziemię
i jakże pragnę, aby on już zapłonął!” (Łk 12,49)

 

MAŁY WIECZERNIK MODLITWY:

Modlitwa jest oddechem duszy.
Znajdź dziś od 5–15 minut na modlitwę osobistą w ciszy. Módl się tak, jak cię poprowadzi twoje serce.
Możesz trwać w ciszy. Możesz rozmawiać z Jezusem, zadając konkretne pytania.
Możesz zaprosić Maryję i modlić się w Jej obecności.
Czas osobistej modlitwy to najważniejszy czas tych rekolekcji.


NA KONIEC: „ZABIERZ SŁOWO!”

Wybierz z tego dnia jedno zdanie, myśl lub słowo, które najbardziej Cię dotknęło i rozważaj je w swoim sercu nieustannie, aż do następnej medytacji.
Czyń tak, jak Maryja, która „zachowywała te sprawy w swoim sercu i rozważała je”.

 

DZIĘKCZYNIENIE:

Podziękuj Panu Bogu, odmawiając trzykrotnie modlitwę:
CHWAŁA OJCU I SYNOWI I DUCHOWI ŚWIĘTEMU, JAK BYŁA NA POCZĄTKU TERAZ I ZAWSZE I NA WIEKI WIEKÓW, AMEN.

  

ŚWIADECTWO:

Te Rekolekcje otworzyły moje serce...

Czuję, że Matka Boża prowadzi mnie od 2012 roku. Podczas trzeciej lub czwartej medytacji rekolekcyjnej usłyszałam w sercu wyraźny, ciepły głos, że pocznę syna, któremu nadam imię Mateusz. To było doświadczenie, niesamowicie żywe, piękna obietnica. Zapisałam te słowa. Szukałam informacji o znaczeniu usłyszanego w sercu imienia. Mateusz znaczy: „Dar od Boga”. Poczułam radość w sercu i od razu ofiarowałam to dzieciątko Panu Bogu.

Uczestnicząc w rekolekcjach, podczas modlitwy wstawienniczej poprosiłam, aby słowo złożone w moim sercu wypełniło się. “Oto ja służebnica Pana niech mi się stanie według słowa Twego”.

Te rekolekcje otworzyły moje serce na życie w Bogu u boku Jezusa i Maryi. Dziękuję za czas medytacji i wszystkim życzę pięknych owoców duchowych tych rekolekcji.

Niech Wam dobry Bóg błogosławi, a Maryja niech Was otacza płaszczem swej Matczynej opieki.

Kasia.

 

10. Dlatego też św. Jan Chryzostom nazywa Maryję „Królową, Władczynią, Panią” oraz stwierdza, że Najświętsza Maryja Panna stała się Panią wszego stworzenia, kiedy została Matką Stworzyciela, zob. św. Jan Damasceński, De fide ortodoxa, I, IV, c. 14, PG. XCIV, 1158 s. B. [w:] Pius XII, Encyklika Celi Regnam.
11. E. R. Czacka, Dyrektorium, Laski, dn. 18 I 1930r.

 

Wersja skrócona - skrócona do 15 minut forma rekolekcji zawierająca głównie nauczania kardynała Wyszyńskiego oraz Matki Elżbiety Róży Czackiej TUTAJ!