Jezus powiedział do swoich uczniów: «Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeżeli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami».

 

Winny krzew i winnica to obrazy występujące w Biblii na określenie narodu wybranego. Cyryl Jerozolimski mówi, że przez chrzest człowiek staje się cząstką świętego krzewu winnego. Kto trwa w wierze, ten „stanie się gałązką o licznych winogronach”. Ostatecznie cała społeczność ludzi tworzących wspólnotę Kościoła jest nazywana krzewem winnym, który swoimi odroślami pokrywa całe kraje, a jego korzenie rozciągają się aż do morza. 

Bóg Ojciec niczym ogrodnik odcina i oczyszcza bezużyteczne gałązki. Co prowadzi do bezużyteczności? Są przynajmniej trzy drogi, które do niej prowadzą. Pierwsza: możemy odmówić słuchania Jezusa Chrystusa w ogóle (zamknąć swoje serce i uszy na Jego słowa). Druga: możemy słuchać Go, ale nasza służba nie będzie wspierana czynami (często tak się dzieje, bowiem znamy zarówno dekalog, jak i Ewangelię, a pomimo tego wybieramy swoją drogę). I trzecia: możemy uznać Jezusa za Mistrza, a później w obliczu trudności porzucić Go i robić, co nam się podoba.

Nie bądźmy bezużytecznymi gałązkami winnego krzewu. Żyjmy pełnią życia, karmiąc się Słowem Bożym i dzieląc się z innymi miłością.