Nadeszła Matka Jezusa i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: „Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie”. Odpowiedział im: „Któż jest moją matką i którzy są braćmi?” I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: „Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką”.

 

W średniowieczu rozpoczynano krucjaty z hasłem na ustach: „Taka jest wola Boża”, „Bóg tak chce”. Naciąganie woli Bożej do swoich myślowych schematów to ideologia. Co to znaczy pełnić wolę Bożą? Często my, księża, posługujemy się tym stwierdzeniem. Trzeba być naprawdę blisko Boga, by odkrywać Jego wolę. Nie chodzi tylko o to, by znać przykazania, Ewangelię.

Jezus zaprasza nas dzisiaj, by wejść „do środka”, by słuchać Go tak, jak ludzie zgromadzeni wokół Niego w pewnym domu. W klimacie bliskości i serdeczności. Gdy serce jest zasłuchane w Jezusa, wtedy wchodzi w intymną z Nim więź. Wtedy stajemy się Mu bliscy jak rodzina. Wtedy możemy odkrywać, co mieści się w sercu samego Boga, jakie są Jego pragnienia i wola.