Jezus powiedział: «Biada wam, faryzeuszom, bo dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z wszelkiej jarzyny, a pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą. Tymczasem to należało czynić, i tamtego nie pomijać. Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku. Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne, po których ludzie bezwiednie przechodzą». Wtedy odezwał się do Niego jeden z uczonych w Prawie: «Nauczycielu, słowami tymi także nam ubliżasz». On odparł: «I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo nakładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami nawet jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie».

 

Jeśli będę miłował i zawsze stawiał Boga na pierwszym miejscu, to będę umiał sprawiedliwie i z szacunkiem podchodzić do drugiego człowieka. Zrozumiem, że w moim życiu nawet dawanie dziesięciny z najpiękniej pachnących ziół nie wyróżnia mnie spośród innych i nie pozwala spoczywać na laurach. 

Pan Jezus nie chce, abym żył na pokaz. Tylko odpowiedzialne wykonywanie swoich codziennych obowiązków, patrzenie z troską na drugiego człowieka i przyznawanie się do własnych słabości przybliży mnie do Bożego Miłosierdzia.