Owego dnia powiedzą Jerozolimie: „Nie bój się, Syjonie! Niech nie słabną twe ręce!”. Pan, twój Bóg jest pośród ciebie, Mocarz, który daje zbawienie. On uniesie się weselem nad tobą, odnowi swą miłość, wzniesie okrzyk radości, jak w dniu uroczystego święta.

 

Odnowienie Jerozolimy po latach niewoli i plądrowania jej przez barbarzyńskich najeźdźców wydaje się być wystarczającym powodem do radości. A jednak Bóg tę radość pomnaża w nieprawdopodobny wręcz sposób. Przez proroka przypomina o obiecanym Zbawicielu, którego w proroczej wizji doświadcza Sofoniasz. W niedługim czasie proroctwo wypełniło się. Mesjasz przyszedł na ziemię. Czy to wyzwala w nas radość czy tylko „święta”?