Prorok Eliasz z Tiszbe w Gileadzie rzekł do Achaba: «Na życie Pana, Boga Izraela, któremu służę! Nie będzie w tych latach ani rosy, ani deszczu, dopóki nie powiem». Potem Pan skierował do niego to słowo: «Odejdź stąd i udaj się na wschód, aby ukryć się przy potoku Kerit, który jest na wschód od Jordanu. Wodę będziesz pił z potoku, krukom zaś kazałem, żeby cię tam żywiły». Poszedł więc, aby uczynić według rozkazu Pańskiego, i podążył, żeby zamieszkać przy potoku Kerit na wschód od Jordanu. A kruki przynosiły mu rano chleb i mięso wieczorem, wodę zaś pił z potoku.

 

Gdy ludzie porzucają wiarę – jak Achab, Bóg pozostaje wierny i nie spisuje ich na straty. Wysyła swoich posłańców – jak Eliasza. Baala uważano za bóstwo, które ma władzę nad deszczem. I właśnie wiarą w Baala król Achab chciał zastąpić wiarę w Jahwe. Dlatego prorok Eliasz zapowiada z wyprzedzeniem suszę w kraju, pokazując, że Jahwe panuje nad przyrodą. 

Bóg wysyła proroka nie tylko, by przekazać ważną wiadomość królowi Achabowi. Troszczy się również o posłańca, o Eliasza. 

Bóg jest zatroskany o tych, którzy są blisko, i o tych, którzy się oddalają lub są daleko. Jahwe to imię Boga, które oznacza „Jestem, który jestem”, „Ten, który jest”. Bóg zawsze pragnie być blisko, niezależnie, jak daleko my jesteśmy.