Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie i mówili do Jego uczniów: Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami? Lecz Jezus im odpowiedział: Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników.

 

Kiedyś usłyszałem od znajomego księdza, pracującego w Niemczech, że "tam nie ma powołań, gdyż ludzie mają dużo pieniędzy". I jakoś wewnętrznie nigdy się nie zgodziłem z tym stwierdzeniem, gdyż od 2000 lat Jezus ze swym wyborem nie omija "bogatych młodzieńców", którzy mają równie wiele odwagi jak Lewi, by wstać i pójść za Chrystusem. Módlmy się dzisiaj za powołanych i o powołania!