Być w dobrych rękach

Czwartek, 2 Niedziela Wielkanocna, czyli Miłosierdzia Bożego, rok II, J 3,31-36

 Kto przyjął Jego świadectwo, wyraźnie potwierdził, że Bóg jest prawdomówny. Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże: a z niezmierzonej obfitości udziela /mu/ Ducha. Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce. Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży.

       „Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne...”
       Tuż przed Triduum Paschalnym odwiedziłem mojego przyjaciela – kapłana. Tuż przed rozstaniem mówi on do mnie: „życzę Ci, abyś dobrze zmartwychwstał!”.
Zastanowiło mnie bardzo to, co powiedział, dlatego po chwili wyjaśnił: „Każdy człowiek zmartwychpowstanie – czy w to wierzy, czy nie; czy tego oczekuje, czy też nie. Sztuka polega na tym, aby dobrze zmartwychwstać; dobrze, czyli ku Życiu”.
      O tym mówi Chrystus PAN w dzisiejszej Ewangelii... Żyć ku Życiu; Żyć ku zmartwychwstaniu w Nim; obudzić się w dobrych Rękach – Bożych Rękach!              

Fot. sxc.hu