Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego na komorze celnej. Rzekł do niego: "Pójdź za Mną!" On zostawił wszystko, wstał i z Nim poszedł. Potem Lewi wydał dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu; a był spory tłum celników oraz innych ludzi, którzy zasiadali z nimi do stołu. Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie, mówiąc do Jego uczniów: "Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami?" Lecz Jezus im odpowiedział: "Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać do nawrócenia się sprawiedliwych, lecz grzeszników".

 

Celnicy to byli ludzie, którzy pobierali różnorodne opłaty i podatki, często przy tym oszukując, gdyż mieli pewną dowolność w egzekwowaniu należności. Faryzeusze natomiast to uczeni w Pismach, mówiących o Bogu, którzy pilnowali przestrzegania Prawa, zapisanego w tych Pismach.

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam Jezusa, który powiedział właśnie do celnika, czyli w opinii innych – człowieka grzesznego, „Pójdź za mną”, a ten od razu to uczynił. Chodził za Jezusem, a nawet wyprawił dla Niego przyjęcie. Nie spodobało się to faryzeuszom, którzy mieli pretensje o to, że Jezus ucztuje z celnikami. Jezus jednak wyjaśnił im, że przyszedł właśnie do ludzi, którzy są pogubieni, którzy nie zawsze postępują dobrze.

Często zdarza się nam oceniać innych ludzi na podstawie tego, co widzimy. Kiedy na przykład my chodzimy do kościoła, a kolega z klasy nie – oceniamy go źle, myśląc, że tylko nasze postępowanie i pobożność zasługują na pochwałę, że to właśnie my postępujemy prawidłowo. A może kolega nie miał szansy na spotkanie Pana Jezusa? Może dorośli, z którymi mieszka, nigdy mu nie pokazali, że można w niedzielę iść do kościoła?

Nie możemy go oceniać. Lepiej się za kolegę pomodlić, a Jezus na pewno znajdzie sposób, żeby go do siebie zawołać i powiedzieć to samo, co mówi do nas każdego dnia: „Pójdź za mną”. A "pójdź za Mną" dla dziecka oznacza: słuchaj rodziców, nauczycieli, bądź dobrym kolegą, pomagaj w miarę swojej możliwości innym, ładnie się odzywaj - staraj się po prostu żyć tak, żeby innym z tobą było miło.