Jan przywołał do siebie dwóch spośród swoich uczniów i posłał ich do Jezusa z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?». Gdy ludzie ci zjawili się u Jezusa, rzekli: «Jan Chrzciciel przysyła nas do Ciebie z zapytaniem: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?». W tym właśnie czasie Jezus wielu uzdrowił z chorób, dolegliwości i uwolnił od złych duchów; także wielu niewidomych obdarzył wzrokiem. Odpowiedział im więc: «Idźcie i donieście Janowi to, co widzieliście i słyszeliście: Niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie».

 

Stary Testament jest pełen zapowiedzi i obrazów mającego przyjść Mesjasza. W narodzie wybranym przeważyła wizja Mesjasza pełnego mocy, potężnie zaprowadzającego sprawiedliwość na tym świecie, zapewniając przede wszystkim wywyższenie narodu izraelskiego. Rzeczywistość okazała się zupełnie odmienna. Zbawiciel, który przyszedł, nie miał nic z oczekiwanego wielkiego władcy. W centrum swojej troski umieścił najuboższych, dotkniętych wszelkiego rodzaju złem, dając im wybawienie, a wszystkim ubogim, chcącym słuchać, głosił Ewangelię, orędzie o Bogu ofiarującym absolutne dobro.

Jeśli chcemy stawać się uczestnikami Jezusowej Ewangelii i Jego królestwa, mamy również w centrum uwagi umieścić nie samych siebie z pragnieniami i marzeniami o wielkości doczesnej, lecz każdego potrzebującego spotkanego w codziennym życiu. Bardzo pouczającym przykładem wprowadzania w życie Jezusowego nauczania jest dzisiaj papież Franciszek.

Duchu Święty, ucz nas naśladowania naszego Zbawiciela!