Uczeni w Piśmie i starsi posłali do Jezusa kilku faryzeuszów i zwolenników Heroda, którzy mieli podchwycić Go w mowie. Ci przyszli i rzekli do Niego: «Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i na nikim ci nie zależy. Bo nie oglądasz się na osobę ludzką, lecz drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie? Mamy płacić czy nie płacić?». Lecz On poznał ich obłudę i rzekł do nich: «Czemu wystawiacie Mnie na próbę? Przynieście mi denara; chcę zobaczyć». Przynieśli, a On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?». Odpowiedzieli Mu: «Cezara». Wówczas Jezus rzekł do nich: «Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga». I byli pełni podziwu dla Niego.

 

Kolejny już raz spotykamy się w Ewangelii z faryzeuszami i uczonymi w Piśmie. Jak pewnie pamiętacie, była to ta część społeczeństwa żydowskiego, która uważała się za lepszych od innych, za bardziej religijnych, doskonalszych. Oni odrzucali także Jezusa Chrystusa, nie chcąc w Niego uwierzyć i uznać w nim Mesjasza (na szczęście były od tego pewne wyjątki, jak choćby Nikodem, który przyszedł do Jezusa nocą, czy św. Paweł).

Za wszelką cenę próbowali przyłapać Jezusa na nieznajomości prawa żydowskiego albo w sytuacji, w której prawa tego nie przestrzega. Z takim właśnie przypadkiem mamy do czynienia w dzisiejszym czytaniu.

By lepiej zrozumieć treść przeczytanego fragmentu, musicie wiedzieć, że w dawnych czasach wizerunki władców umieszczano na monetach. Tak samo robił cesarz rzymski. Denar, o którego przyniesienie poprosił Jezus, to nic innego, jak właśnie moneta. Stąd też na nim znajdował się wizerunek cesarza.

Nie chcę w tym miejscu wnikać w skomplikowane rozważania, dlaczego Jezus odpowiedział faryzeuszom tak, a nie inaczej. Chciałbym tylko, żebyśmy zapamiętali jedną rzecz. Nie wystawiajmy Pana Boga na próbę. Widzimy dzisiaj, że nie jest to dla Niego miłe. Następnym razem, gdy nie będzie Ci się chciało np. pójść na Mszę św. i pomyślisz sobie: „pójdę, jeżeli teraz zaświeci słońce, albo pójdę, gdy Bóg namaluje na niebie tęczę", pamiętaj, wystawiasz Boga na próbę.