Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku. Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi».

 

Często chciałbym wszystko wiedzieć od razu. I to w wielu obszarach mojego życia: chciałbym wiedzieć, dlaczego mam taką historię życia, a nie inną, dlaczego wydarza się w moim życiu to, a nie coś innego, dlaczego właśnie mnie spotkała taka sytuacja, dlaczego nie mogę pozbyć się jakiegoś grzechu, dlaczego Bóg kocha tych mniej gorliwych i tych bardziej gorliwych tak samo. Chcę wiedzieć wszystko, już, natychmiast. 

Ale dzisiejsze Słowo przychodzi z oddechem w tej niecierpliwej gonitwie: Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.

Pan Jezus ma odpowiedzi na te wszystkie pytania. Wiele mógłby jeszcze mówić, ale tak bardzo mnie szanuje, że wie, że nie wszystko od razu, że muszę dojrzeć do pewnych odpowiedzi, że potrzeba mi Parakleta – Pocieszyciela, Ducha Prawdy, który jednocześnie oznajmi rzeczy przyszłe (J 16, 13), ale również przypomni wszystko, co Jezus nam powiedział (J 14, 26). 

Przyjdź, Duchu Prawdy, z darem cierpliwości i pokoju serca! Amen, Alleluja!