Tak, słyszałem oszczerstwo wielu: Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy na niego! Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku: Może on da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na nim! Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą. Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego, patrzysz na nerki i serce, dozwól, bym zobaczył Twoją pomstę nad nimi. Tobie bowiem powierzyłem swą sprawę. śpiewajcie Panu, wysławiajcie Pana! Uratował bowiem życie ubogiego z ręki złoczyńców.

 

Cóż to za dziwni przyjaciele? Co to za ludzie, którzy chcą zniszczyć przyjaciela? Kto to taki, kto chce przyłapać drugiego? Kto czeka, aby komuś się nie powiodło i cieszy się z jego porażki? Kto źle mówi o proroku?

Ciągle szukamy, kto to taki. A to ja i Ty, kiedy grzeszymy. Ale zwycięstwo jest w Bogu, który nie chce dla mnie zemsty, ale chce kochać i poprowadzić ku sobie.