Wolałbym bowiem sam być pod klątwą [odłączony] od Chrystusa dla [zbawienia] braci moich, którzy według ciała są moimi rodakami. Są to Izraelici, do których należą przybrane synostwo i chwała, przymierza i nadanie Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice. Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen.

 

Czego jest we mnie więcej? Radości z niewiary ludzi?

Smutku, którego powodem jest niewiara?

Ciągle zadaję sobie jedno pytanie, co zrobię, by inni uwierzyli?

A ty co zrobisz?