Po swoim zmartwychwstaniu Jezus ukazał się Jedenastu i powiedział do nich: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: W imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie".

 

Każdy z nas, i TY i ja, jesteśmy dziećmi, bo mamy swoich ziemskich rodziców. Dla każdego z nas Tata, Ojciec to ważna osoba. Kiedy jesteśmy mali to On troszczy się o nas, uczy nas jeździć na rowerze i broni, gdy coś nam grozi. Gdy stajemy się starsi lub dorośli udziela nam swoich rad, bo jego mądrość życiowa może nam niejednokrotnie pomóc i rozwiązać nasze problemy. Całe nasze życie to budowanie specjalnej więzi – pomiędzy Ojcem a dzieckiem – opartej na miłości i zaufaniu.

Nasz Ojciec Niebieski również chce być z nami w takiej bliskiej relacji. Chce z nami przebywać w każdej chwili – tej radosnej, ale też tej smutnej. Chce nas uczyć Miłości, nauki swojego syna Jezusa, życia bez grzechu. Chce abyśmy Mu zaufali i swoim życiem i przykładem budowali Jego Królestwo na ziemi. 

Dzisiejsze wezwanie do Ewangelizacji jest skierowane do każdego z nas niezależnie od wieku – bo każdy z nas żyjąc prawdziwą miłością może odmienić otaczający świat. A wtedy będą się działy cuda w naszym życiu i obok nas.